Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Alrauna Lyrics by Antylogika

Antylogika

0

Śnijcie swe niezaznane szczęście
Chcąc nie być tym kim jesteście
Śpijcie w burdelach i spelunach
W objęciach wisielców alrauna
Myśląc co jeszcze się wydarzy
Gdy świat jak na wzór korytarzy
Każdy z nich marzył o bogactwach
O władzy, co kwitnie w matactwach
Mówię tu o zdradzie pośród bractwa
Tu, co każdy miał inny styl cwaniactwa
Po latach rozsiali się gdzieś
Nie wiem, ostatniej ich ceny jestem pewien
Jeden, gdy był wysoko księżyc
Wino pił i śmiał się w oberży
W rękach płód mandragory dzierżył
Silniejszy był niż sto oręży
Wtem ktoś podlejszy niż sto węży
Co miał na sumieniu setkę księży
Ostatni swój kielich przezwyciężył
Kwiat wygnany z nieba zwęszył
Księżyc to widział, ale milczał
Za grzechy nikogo nie rozliczał
Kradzież to też nie byle jaka
Mistrzem był w kłamstwach dla biedaka
Przy tym dolewał mu z durszlaka
Wyczołgał się ledwo na czworaka
Spać ułożył go jak niemowlaka
Zagarniając własność prostaka
Poszedł piechotą jeszcze nocą
Do miasta gdzie jego wieżę złocą
Przed wschodem, a nawet tuż przy brzasku
Padł z wycieńczenia gdzieś na piasku
Worek z korzeniem miał przy pasku
Czołgał się aby wyjść z potrzasku
Wreszcie, gdy dotarł do bram miasta
Wiedział, że tu jego czas nastał
Godność swą sprzedał bardzo tanio
Życie zwyczajnie oddal za nią
Obok przechodził wynędzniały
Co przez wieki szukał swojej chwały
Słynął, że podły był jak żmija
Zimny jak trup, którego mijał
Stanął rabując co się dało
Splunął, poniewierając ciało
Ruszył przed siebie dalej śmiało
Do miasta, co złotem błyszczało
Spotkał tu brata co przed laty
Z wojska pouciekali w światy
Brat chciał być wielki i bogaty
Cokolwiek nie ruszył - same straty
Nędza go oprawiała w baty
Był jak chwast ten, powyżerane kwiaty
Z korzeniem ukrytym pod koszulą
Szli chcąc po dorównywać królom
Stać nad Bogami ponad wszystko
Z sumieniem jak martwe cmentarzysko
Koniec ich był prawie typowy
Schwytano, wieszając ich za głowy
O tym: a za co? Ani słowy
Stryczek wymowę ma bez mowy
Przechodził pod szubienicami
Krawatem zdobionym wisielcami
Uszy przewiązał sobie szmatą
Kopał rękami jak łopatą
Wydarł z podziemi mandragorę
Oczyścił ją i spakował w worek
Do miejsca, gdzie nieopodal chaty
Szedł wino
Pić ze swoimi braty
Pijcie swe niezaznane szczęście
Chcąc nie być tym kim jesteście
Śpijcie w burdelach i spelunach
W objęciach wisielców, alrauna. [x4]
Credits

About “Alrauna” by Antylogika

Read the complete lyrics to "Alrauna" by Antylogika from the album "Antylogika". On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap.

"Alrauna" is performed by Antylogika. from the album "Antylogika" This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Alrauna", explore more songs by Antylogika using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Antylogika · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Alrauna" is credited to Antylogika. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Alrauna" appears on "Antylogika".

Visit the Antylogika artist page at /artist/antylogika for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.