[Zwrotka 1: Ostry] Dwa promile we krwi i stare nawyki Teraz trochę inny balet niż za czasów bombatyki Pamiętasz Ostry, trochę mi już przeszło Ale właśnie dziś wróciła moja przeszłość Droga pełna tortur na mym drama tur Jestem na parkiecie tutaj ludzi tłum Do baru spindalam wóda się polała Wóda się popiła tak jakby nas znała Krótko przy barze z rudzielcem na bajerze Było jeszcze krócej nie ma dziecka nie w mej wierze W zielonej koszulce gościu miał napinę Dla mnie specjalnie zrobił groźną minę Pocisnął słowami, uznał jako tarczę Zapomniał o jednym ja słowami nie walczę Ja kontra flacha (dawaj) runda szósta A jest dwanaście kolejna flaszka pusta Walczę do końca nie będę jechał autem Pójdę po całości zakończę to nokautem Jestem wniebowcięty, anie k*** pijany Bezimienni będą - mówią na nas chamy [Refren] Zdrowie dobrych chłopców- pij na raz Zdrowie dobrych dziewczyn- pij na dwa Za ten dobry rap- wypij do dna Bezimienni trzy na baletach pełny fiat A sąsiadka znowu focha ma Znowu coś tam melduje na psach A prewensje znów ogarnia strach Stoimy pod całym blokiem- od piwnicy, aż po dach [Zwrotka 2: Mara] Nie każdy żon player już się bawi na odwyku To historie zawodników co starują do kielichów Taka jak Mara to nie koncert Kończąc picie dobył końcem A zaczęli to od tyłu i to w eleganckim stylu Nie raz wypiepszalnia, w izbie przypał Sądy czokoustne czasem myślę człowiek czysty Czasem w kartotece blizny A stale to powtarzam, ze z tego wyrosłem Bo zamieszać coś bez płynu to jak zabawa ostrzem Dziś mam dziewczynę lubię na parkiecie bujać Ale weź mi tego huj, bo dostanie w łeb od mura Dobre noty u ślicznoty to jak dla mnie skarb największy I szybko zapominam, że afera się tu węszy Ktoś woła na kielicha, odmówię będzie lipa Prędko ziom żeby przypał, czy szerokim hukiem mijał Gielon, gileon zapij piwem, ana tacy z gorzkim żumem Dyskortuję w piciu pali, żadko udowadniam siłę Bo z żartykiem jestem winien jak pełnią życia żyję Ja słabości swym nie piję lubię mieć nabitą szyję Jak masz zdrowie z nami łykaj Jak żeś frajer szybko zmykaj Toż to balet, a nie sztuka zrobi nie jednego trupa Hej, zdrowie wielu chłopców pijemy z pełną klasą Jutro tych co dzieląc niczym dobrym sercem, a nie kasą [Refren]
Read the complete lyrics to "Wniebowcięty" by Bezimienni from the album "Walka" in 2008. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap.
"Wniebowcięty" is performed by Bezimienni. from the album "Walka" in 2008 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL.
Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data.
If you enjoy "Wniebowcięty", explore more songs by Bezimienni using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.
"Wniebowcięty" is credited to Bezimienni. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.
"Wniebowcięty" appears on "Walka" in 2008.
Visit the Bezimienni artist page at /artist/bezimienni for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.