[Refrem] W świcie pełnym lodu Nie ma prawa do bata Dlatego jak mam pliki To wpada cała paka Demony narkotyki Toy Story moja plaża Znajdziesz mnie na osiedlu Typie tam moja baza W świcie pełnym lodu Nie ma prawa do bata Dlatego jak mam pliki To wpada cała paka Demony narkotyki Toy Story moja plaża Znajdziesz mnie na osiedlu Typie tam moja baza [Zwrotka 1] Typy to dziwki Oni nie chcą zabawy Mogę zostać sebixem Dla was pierdolone pały Wiem czego chcą moi fani Mocnego kurwa rapu Robię to od początku i zabiorę to do piachu Jara mnie ulica Dresy, dojebane skoki Kultura, szacunek Wy pierdolone ćwoki Biegne przez całe życie I często patrzę pod nogi Bo zawistne pedały Nie lubią jak się powodzi Lecę bokiem przez ulicę, na głośniku BRS Dzieciaki chcą ze mną fotkę Czuję się jak Kevin Gates Nie oglądam się za siebię Pierdolę ten cały stres Nigdy nie powiem na brata Bo pan bóg tu ze mną jest Damy radę bracie, mówię radę damy Jak się trafi jakiś frajer To go razem poskładamy Damy radę bracie, mówię radę damy Jak się trafi jakiś frajer To go razem poskładamy Mamo, mamo, mamo twój syn nie zna granic Mamo, mamo, mamo niszczę jak dynamit Mamo, mamo, mamo twój syn nie zna granic Mamo, mamo, mamo niszczę jak dynamit (Hey) [Refrem] W świcie pełnym lodu Nie ma prawa do bata Dlatego jak mam pliki To wpada cała paka Demony narkotyki Toy Story moja plaża Znajdziesz mnie na osiedlu Typie tu moja baza W świcie pełnym lodu Nie ma prawa do bata Dlatego jak mam pliki To wpada cała paka Demony narkotyki Toy Story moja plaża Znajdziesz mnie na osiedlu Tam gdzie moja baza [Zwrotka 2] Kiedy wsazystko się waliło A problemem nie był hajs W nosy leciały kryształy Kolorowały mi świat Zostałem alkoholikiem Jak miałem 14 lat I już wtedy wiedziałem Że to będziesz słyszał brat Widziałem jak tata bije moją mamę W pamięci takie rysy, że ich nigdy nie naprawię Widziałem brata, wyrywał zęby na fazie Hartował małolata, teraz ja jestem na gazie Kradłem tu po sklepach I kradłem na ulicy Kradłem tutaj gibony Bohen szybszy od kubicy Szanuję kobiety Ale pierdolę bitches Mój cel na tą chwilę: Zagrać koncert w stolicy!
Read the complete lyrics to "Moja Plaża" by Bohenelo in 2020. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap, Polski Rap.
"Moja Plaża" is performed by Bohenelo. in 2020 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL.
Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data.
If you enjoy "Moja Plaża", explore more songs by Bohenelo using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.
"Moja Plaża" is credited to Bohenelo. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.
Album information for "Moja Plaża" is not available in our database yet. You can still read the full lyrics on this page.
Visit the Bohenelo artist page at /artist/bohenelo for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.