Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Spójrzcie na niego Lyrics by Ciech

Spaleni innym słońcem

2008

[Intro: Eldo & Mes]
Jesteśmy poza szufladą, w którą chciałbyś nas zamknąć
Bit na zamówienie sieknął Eten
Eldoka, 2cztery7
Opowiemy wam, jak czasem widzą nas
[Zwrotka 1: Mes]
Spójrzcie na niego jak podnosi się z łóżka
Która na osi?
Trzynasta, taki powinien przekonać się co to musztra
Mówi, że zwalcza pęd po hajs i parcie na szkło
Kiedyś artyści zwalczali system uparcie, dziś co?
Monitor ma napęczniały, jakby działał na drożdże
Stary gramofon zamiast iPoda – to nie ostrożne być w tyle
Każda naiwna siksa to zezna
Piszą mu znaczki w SMS-ach, on większości nie zna
Analogowy skurwiel budzi nas dwukropek nawias
My jednak wcale nie zamierzamy przestać go namawiać
Piotrek, ożeń się albo wyjedź na wyspy, kup konsolę
Nagraj kilka rapowych kolęd jak wszyscy, co jest?!
Nie słyszy z oddali głosów społeczeństwa
Nagrywa dla garstki osób i myśli, że to sens ma
Gdyby mógł, mieszkałby w starej kamienicy z windą
Na dole stałby czarny Cadillac pozbawiony tuningu
Panny, które go chcą, strzelają own goal
Bo zamiast chodzić w sukienkach, wyglądają jak Sean Paul (Cooo?!)
Zawieszony w czasie poprawia mankiet
Różowe kluby, na głowach czułby, tłamsi G-funkiem
Nie wpisuje się w obecny trend baby boom
Nie zgarnia coraz większych sum
Dziewczyny piją z nim, czując w głowach szum
Kieruje swoje chciwe oko na ich dupy i robi zoom
[Refren: Mes]
Społeczeństwo strzela we mnie
Oczekiwaniami, które ja mam spełnić
Baby boom i do roboty codziennie
Kiedy ja bym raczej każdej robił tylko boom bejbe
Społeczeństwo strzela we mnie
Oczekiwaniami, które ja mam spełnić
Baby boom i do roboty codziennie
Kiedy ja bym raczej każdej robił tylko boom bejbe
[Zwrotka 2: Ciech]
Brak albo wielkość swoich sztuk
To dwie główne jego troski
Pewnie myśli, że jest pierdolony młody Big Lebowski
Kiedy się budzi, zwykle jest spłukany
A jak nie zajara, zwykle jest zjebany
Bo pali tyle, co Devin the Dude
I nie przestanie, chyba że zdarzy się, nie wiem kurwa, jakiś cud
Sam prowokuje, cały czas z tym łazi
A jak go złapią trzeba będzie zrobić "free Ciech", inaczej się obrazi
No kiedy wróci do grona chodzących w klubie z żoną za rączkę
On na to ziewa i mówi: "Stałe związki są nużące"
W szowinistach nie ma swoich wrogów
Znajdź taką z czymś pod czaszką
Dla niego pod czaszką może być nawet jogurt
Temat małżeństwo i praca – zaczyna fukać
To ten czas, w którym matka wspomina już o wnukach
Jest jak: "Dawałam ci opierunek i wikt
Przynajmniej dla mnie nagraj raz coś ładnego, na przykład z Kasią Wilk"
Trwasz w prywatnym zacofaniu wiernie
Idź na siłownie, kup komputer, podłącz internet
Na odczep rzuca: "Siemasz, cześć (Cześć)"
Odpala kolejnego jointa, ma to wszystko gdzieś (Gdzieś)
[Refren: Mes]
Społeczeństwo strzela we mnie
Oczekiwaniami, które ja mam spełnić
Baby boom i do roboty codziennie
Kiedy ja bym raczej każdej robił tylko boom bejbe
[Zwrotka 3: Eldo]
Mam swoje miejsce i w nim wiem, że jestem bezpieczny
Wojownik, chociaż nie jak wy w bitwie o status społeczny
Ktoś na ucho pieprzy o pracy, o perspektywach
Ja to wszystko wiem, ale mój świat wolność się nazywa
Dzięki niemu wiem, jak to jest coś przeżywać
Wszystko jedno z kim pijesz i jak się nazywasz
Ja nawet nie mam zegarka, a zawsze wiem, na co jest pora
Nie mam zdrowia, rozpieprzam siebie, nie słuchając porad
Załóż moje spodnie na godzinę
A sam zobaczysz, skąd i na co trzeba brać siłę, jak żyję
Samotność jest wyborem, bo nie ma zgody we mnie, by żyć
Na siłę z kimkolwiek, kto po prostu chcę się na mnie wyżyć
Nie umiem służyć za lek na nudę
Emiter plotek, kiedy już spotkamy się przy barze w klubie (Zdrowie)
Wszystkim którzy chcą mnie zmienić – sto lat!
Ja się śmieję, skacząc jak dziecko po przeszkodach
[Refren: Mes]
Społeczeństwo strzela we mnie
Oczekiwaniami, które ja mam spełnić
Baby boom i do roboty codziennie
Kiedy ja bym raczej każdej robił tylko boom bejbe
Społeczeństwo strzela we mnie
Oczekiwaniami, które ja mam spełnić
Baby boom i do roboty codziennie
Kiedy ja bym raczej każdej robił tylko boom bejbe
[Outro / Cuty / Scratche: DJ Def]
Credits

About “Spójrzcie na niego” by Ciech

Read the complete lyrics to "Spójrzcie na niego" by Ciech from the album "Spaleni innym słońcem" in 2008. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap, Polski Rap.

"Spójrzcie na niego" is performed by Ciech. from the album "Spaleni innym słońcem" in 2008 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Spójrzcie na niego", explore more songs by Ciech using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Ciech · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Spójrzcie na niego" is credited to Ciech. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Spójrzcie na niego" appears on "Spaleni innym słońcem" in 2008.

Visit the Ciech artist page at /artist/ciech for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.