Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Lśnienie Lyrics by Czeski

Nie Ma Odwrotu

2018

[Zwrotka 1]
Robię przelot nad kukułczym gniazdem jak Ken Kesey
Jak Jack Nicholson, miałem lśnienie czy coś w ten deseń
Nie wiem jak radzić ze stresem sobie
Mam za mało godzin w dobie
By dopieścić wszystko, a się obijam
Chyba stąd te ostatnie potłuczenia i siniak
Niby my to jedna glina, lecz nie wzywaj glin do chuja
Choć jestem daleki od bazgrania chwdp gdzieś na murach
Znów się tułam po klubach to raczej zguba nie chluba
Choć czasem się już uda i coś tam strzelę jak Arda Turan
Wokół sami wystrzeleńcy po prochach
Jebane Zombie to jak martwa natura
Z rana mózgi przekopane jak zocha
Psami by ich za to rodzona matka poszczuła
[Zwrotka 2]
Były pieniądze, znowu poszły sobie
Kiedy zacznę myśleć jak dorosły człowiek?
Przez to Jacek znowu biedy se napyta
Za bardzo wpoiłem sobie że to tylko rzecz nabyta
Pierdolony troglodyta kiedy błędy napotyka
A ten zegar non stop tyka i dodaje nam barykad
Myślę jak to rozpykać, to spędza mi sen z powiek
Gotowy na wszystko jak uniwersalny żołnierz
Życie lubi dognieść gdy się wszystko wali
Rzadko jest piękne jak z okładek żurnali
Jedni zaakceptowali to z braku alternatyw
Drudzy pod naporem żali przeszli w zaświaty
A nic tak nie kształtuje jak odbicie od dna
To taka Victoria, trochę jak ściągnięta klątwa
Muszę posprzątać, jak już nawarzyłem piwa
Niby lubię tę gorycz lecz czasem jest obrzydliwa
[Zwrotka 3]
Była mogła blefem całe życie zwodzić
Może chciała mówić prawdę, lecz nie wie jak to się robi
Cóż poradzisz, wyższa siła
Ja nóż z pleców wyjąłem, a rana się zabliźniła
Ciągle gadam jak jebany ekstrawertyk
Już mi minęło, nie muszę być przenajlepszy
Czasem kurwa się tak uzewnętrzniam
Że widzę siebie jakby niósł swe flaki na rękach
Mówią mi że niby mam potencjał
Że muszę coś z tym kiedyś zrobić
Nie wiem czy nic robię, robię to od serca
Nie wiem może showbiz jest dla mnie złowrogi
Kiedyś chciałem wjebać legal na regał w empiku
Teraz o to nie zabiegam, a to plus dziesięć do sprytu
Możesz to wyczuć, emocje są najważniejsze
Ja się czuję jak z Tourettem gdy spluwam nimi na pętlę
Upłyną dni kolejne, w Nilu nieco wody
Ja bezmiennie będę gardził jeśli jesteś przewożony
Król nie musi mieć korony, a trochę błysku w oku
Musisz zgarnąć plony choć tyle jest pokus wokół
Credits

About “Lśnienie” by Czeski

Read the complete lyrics to "Lśnienie" by Czeski from the album "Nie Ma Odwrotu" in 2018. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap.

"Lśnienie" is performed by Czeski. from the album "Nie Ma Odwrotu" in 2018 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Lśnienie", explore more songs by Czeski using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Czeski · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Lśnienie" is credited to Czeski. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Lśnienie" appears on "Nie Ma Odwrotu" in 2018.

Visit the Czeski artist page at /artist/czeski for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.