Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Chiński Uczony Lyrics by Człowień

27 dni później

2011

[Zwrotka 1: Człowiek & Zioło]
Nieee zmień to na tamto bo musi być inne
Tu tak zmień albo weź idź to odłóż na chwilę
Ja to miałem taki w sumie nawet teraz jest dobrze
Chyba za 5 lat jak to weźmiesz spierdolisz
Zmień klucz, zmień napis zamień tempo na tamto
Choć kurwa się napić bo najlepiej jest rano
To jest zdrowe to chujowe takie życie jest piękne
Rząd to zło taka partia chujową mam rentę
Tamta dupa jest z tamtym to na pewno jest dziwka
Slaby hajs za te fanty, ale chujowa firma
Wolę tamta jest lepsza nie idź na to do kina
A na pewno tego to oni nie szyją w Chinach
Muszę gościa zbesztać stary co on nagadał
Co on ma w tych wersach sam bym lepiej poskładał
Jaka bieda ja czytałem lepsza nowa szkoła
Mówię ci zrobisz tak będą straszne zakola
[Refren: Człowień]
A ja nic tylko słucham tych mądrości reszty
Ci chińscy uczeni co drugi to lepszy
Klienci raperzy sprzedawcy fryzjerzy
Wszyscy jebani są najmądrzejsi
A ja nic tylko słucham tych mądrości reszty
Ci chińscy uczeni co drugi to lepszy
Klienci raperzy sprzedawcy fryzjerzy
Wszyscy jebani są najmądrzejsi
[Zwrotka 2: Człowień]
Dzień dobry czy przyjdzie pan na pokaz wełny
A może telefonik lub internet z ery
Czy ma pan może już ubezpieczoną kartę
Mamy fajne wakacje zbiję z ceny 3/4
Dzień dobry ankieta dzień dobry policja
Dzwoni mechanik dzień dobry chłodnica
Ty na dzień dobry, wyskakuj tu z siana
Ze względów bezpieczeństwa rozmowa nagrywana
Może kupi pan dziś w ofercie mamy drzwi
Może kupi pan buy one get one free
Panie kup pan perfumę szanuj złodzieja żonę
Taki tekst to dostałem na parkingu w koronie
Nie odzywam się już, zastają głuchą ciszę
Czasem głucho dyszę bywa czasem krzyczę
Nie dziękuję, nie mogę do widzenia pomocy
Ale te skurwysyny nawet dzwonią w nocy
[Refren: Człowień]
Sprzedawcy nachalni to zło i zaraza
Nigdy nie odbieram jak dzwoni prywaciarz
Z banku, z ankiety pytają o plany
Wszyscy chcą hajsu lub twoich danych
Sprzedawcy nachalni to zło i zaraza
Nigdy nie odbieram jak dzwoni prywaciarz
Z banku, z ankiety pytają o plany
Wszyscy chcą hajsu lub twoich danych
[Zwrotka 3: Człowień]
Moje konto w banku śledzi sześciu gości
Chociaż mam stały przelew dzwonią z grzeczności
Dzwonimy przypominamy a jak się pan czuje
Mamy nowa ofertę, bankujesz-kupujesz
Wierzyciele to chuje piszą mi esemesa
Ale cyfrowy polsat to jest lider i bestia
Specjalna amnezja zawsze w jego kierunku
Eden dzień po to standard hbo to luksus
Średnia kwota na zakupy zawsze czytaj setka
Średnia rata za mieszkanie to już waga ciężka
950 Zusu boli zawsze
Nigdy się nie przyzwyczaję zbieram na wakacje
Na rachunek za prąd pieluchy dla Tomka
Multikino i słodycze to już mega opcja
Jakoś dajemy rade ponarzekać nie wadzi
Będzie kryzys na świecie Polak sobie poradzi
[Refren: Człowień]
Sprzedawcy nachalni to zło i zaraza
Nigdy nie odbieram jak dzwoni prywaciarz
Z banku, z ankiety pytają o plany
Wszyscy chcą hajsu lub twoich danych
Sprzedawcy nachalni to zło i zaraza
Nigdy nie odbieram jak dzwoni prywaciarz
Z banku, z ankiety pytają o plany
Wszyscy chcą hajsu lub twoich danych
[Zwrotka 4: Zioło]
Odpierdolcie się wszyscy, naprawdę, nie beka
Nie wkręcam, ja mówię poważnie
Każdej pannie co myślała, że ogarnę się
Jak mi popierdoli trochę co jest dobre, a co złe
Nie wpierdalaj się, proszę my sweet heart
Świat to pogląd, kształtowałem połowę mojego życia
Nie twojego nie, nie twoje także ziomek
Na uczelnię chodzę z tobą, ale na tym koniec
Nie jesteś moim ojcem by strofować mnie
Że zamiast w książce nos trzymam w prochach i nie bywam na UE
Dwadzieścia dwa lata i widziałem już większość
Stoję na dachu świata, pluję na głowy mędrcom
Wolę ryzyko, że spierdolę coś sam
Niż działać ślepo w oparciu o setki tych rad
Nie mów mi nigdy co mam robić, bo zrobię to lepiej
Po swojemu a więc nie mów nic ze słowem "powinieneś"
Wsadź se gdzieś swoje "coś do picia" w maku
Nie chcę też: "Czy mogę pomóc?" w Timberlandzie przy wieszaku
Nie chcę się nawracać, zmieniać abonamentu
Ani OFE ani nic, kurwa, nie chcę od mędrców
[Refren: Człowień]
A ja nic tylko słucham tych mądrości reszty
Ci chiński uczeni, co drugi to lepszy
Klienci, raperzy, sprzedawcy, fryzjerzy
Wszyscy jebani są najmądrzejsi
Credits

About “Chiński Uczony” by Człowień

Read the complete lyrics to "Chiński Uczony" by Człowień from the album "27 dni później" in 2011. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap.

"Chiński Uczony" is performed by Człowień. from the album "27 dni później" in 2011 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Chiński Uczony", explore more songs by Człowień using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Człowień · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Chiński Uczony" is credited to Człowień. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Chiński Uczony" appears on "27 dni później" in 2011.

Visit the Człowień artist page at /artist/czowien for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.