Lyrks
Lyrks
Sign In
Cover Art

Koszmar Lyrics by C.Z.S.T.

Wbrew Regułom

2004

[Refren: Jarru]
Stajesz na krawędzi, to koszmar
Życie wisi na włosku, to koszmar
Wiesz co to jest, to koszmar
Wyboru dokonaj sam, swoje miejsce swoje mam, swoje mam
Stajesz na krawędzi, to koszmar
Życie wisi na włosku, to koszmar
Wiesz co to jest, to koszmar
Wyboru dokonaj sam, swoje miejsce swoje mam, swoje mam

[Zwrotka 1: Jarru]
Toczysz bój samotnie i w ciemności
Technika rożnych punktów widzenia
Taktyka znika, rzeczywistość połyka
Pomyśl teraz, ciężko nieraz
Pod klatówą buch, łyk
Koniec będzie tak jak gasisz światło pstryk
Oni ci nie dadzą chleba, opuchnięty pysk
Duża potrzeba, stary nie ma
Pamiętasz wszyscy tutaj stali
Za młodego ganiali, minęło
Swoja droga poważne życie się zaczęło
Manipulacja, wałki, mali ludzie
Oskubani z zaskórniaków
Jest coś ale czy w ten sposób widzisz przyszłość?
Śmierć z kosą na ostrzona zbliża się, jest blisko
Nie powstrzymasz biegu, piеrdolnięte życie młodych
Fazy co wynieśli z domu, co niе jarzysz?
Ulica wychowa, grób wykopie
Miesiąc za miesiącem gryziesz paznokcie
Mordy znane tylko siema, ja to widzę gang Olsena
Przypomina, 17 lat - tak to się zaczyna
O czym mam mówić? że muszą wziąć się w garść
Muszą kraść, muszą być, muszą żyć
Za późno, rękę chwyć, nie da się spłyną
Za parę lat powiedzą ze zaginął
Nikt się nie dowie co się stało
Nie będzie znana odpowiedź
Brak i punkt widzenia swój
Dalej przez kałuże skoki
By się nie zamoczyć
Podcięte żyły, dziewczyny
Mordercy, gliny, skurwysyny
Przestępcy, złodzieje
Się dzieje, a się dzieje
Ciągła walka

[Zwrotka 2: Snapi]
Znowu koszmar się rozkręca
Patrz, patrz, patrz, patrz
Tylko nie kracz
Znowu zabili dzieciaka dzieciaki
Zobacz, cegłówka w ręku - tłucz, tłucz
Bo jeszcze żyje, na osiemnastkę podcięli mu szyję
Porzucony, znaleziony przez swojego brata brat
Zmasakrowana twarz, w domu lament, płacz
Za co panie władzo - matka dopytuje się
Za co chowa syna tak wcześnie?
No za co zabili z zimną krwią
Po 25 lat dostaną, wyjdą to znowu kogoś zabiją
Gdzie jest w tym sens, no powiedz
Znów po mieście krąży opowieść
Z której prawdy i tak się nie dowiesz
Uważaj, bo może przytrafić się i tobie
Telewizja przyjechała, kolejny odcinek Pod Napięciem pokazała
Ile jeszcze? ile jeszcze będziemy musieli się na to patrzeć
Ile jeszcze śladów się zatrze
Kara śmierci, z premedytacją zabija
Chcieliście tego to macie
Matki zapłakane niedowierzają, że ich dzieci zabijają - koszmar
Dla każdego rodzica teraz będzie czas by pomyślał
Raz, drugi raz zanim zrobisz coś co stanie ci jak w gardle ość
Przemocy dość, zabijania dość
Każde istnienie ludzkie przecież życia godne

[Refren: Snapi]
Stajesz na krawędzi, to koszmar
Życie wisi na włosku, to koszmar
Wiesz co to jest, to koszmar
Wyboru dokonaj sam, swoje miejsce swoje mam, swoje mam
Stajesz na krawędzi, to koszmar
Życie wisi na włosku, to koszmar
Wiesz co to jest, to koszmar
Wyboru dokonaj sam, swoje miejsce swoje mam, swoje mam

[Zwrotka 3: Łabędź]
Cały świat śni sny przyjemne, jest też koszmar
Ludzkie dramaty Afganistan, Palestyna, Bośnia
Ludzie niewinni giną, doświadczenia potem sto kilo
My mamy przyjemny sen, spacerek z dziewczyną
Nie doceniamy tego, bo spokój, nad niebem nic nie krąży
Możesz się realizować, do swoich celów dążyć
Coś co tobą wzdrygnie to to, że przyśni się coś w nocy
Zlany potem wstajesz od samego snu masz już dosyć
Chora fantazja czubów zakręci tobą jak w młodości butelką
Palec na przycisku klapą wielką
Nostradamus dołuje, straszy katastrofą
Cały świat na wojnę, Polacy na ustach z Rotą
Może z naszą zwrotą, bo my chcemy przyjemnie śnić
Nie za czyjeś ambicje niespełnione się bić, a idź
Koszmar, mam dość, radość to coś
Szczęście z dumą noś, złość nie
Jak Monica Perez dbam o swój interes
Nawet jak źle jest, zimno i deszcz leje
Koszmar mnie nie zatrzyma, coś tu śmierdzi jak padlina
Smutne miny chodźcie rozpalimy dzisiaj grilla
Koszmar, gdzie bit, on ma go
Ucieka z nim w lewo, w prawo, niech szlag go
Złap go za frak, o masz go, brawo
Jest koszmar? Brak go

[Refren: Łabędź]
Stoisz na krawędzi, to koszmar
Życie wisi na włosku, to koszmar
My od koszmaru uwalniamy się
Wojny, przemoc, głód, trzy razy nie, nie, nie, nie
Stoisz na krawędzi, to koszmar
Życie wisi na włosku, to koszmar
My od koszmaru uwalniamy się
Wojny, przemoc, głód, trzy razy nie, nie, nie, nie
Credits

About “Koszmar” by C.Z.S.T.

Read the complete lyrics to "Koszmar" by C.Z.S.T. from the album "Wbrew Regułom" in 2004. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Rap.

"Koszmar" is performed by C.Z.S.T.. from the album "Wbrew Regułom" in 2004 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Koszmar", explore more songs by C.Z.S.T. using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for C.Z.S.T. · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Koszmar" is credited to C.Z.S.T.. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Koszmar" appears on "Wbrew Regułom" in 2004.

Visit the C.Z.S.T. artist page at /artist/czst for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.


Lyrks
Lyrks

Your gateway to the world of music lyrics.

Product

Features


© 2026 Lyrks. All rights reserved.