Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Już nie ufam Lyrics by Egon

Szyfry Ulic

2014

[Zwrotka 1]
To jest N.O.N, moje solo, moja płyta
Pytasz jak jest u mnie, wciąż żyję na ulicach
Wciąż myślę jak zarobić i uniknąć puchy
Nie boję się nikogo, od straszenia to są duchy
Nie mów mi co mam robić, sam wiem co jest mi dobre
Parę twarzy przy mnie, a czasy są podłe
Nikomu już nie ufam, zawężam grono ludzi
Idą i wychodzą, nic na to nie poradzisz
Że skurwiały rząd trzyma się u władzy
Mówią ci jak masz żyć, to koszmar tego wieku
Im jebie się w dupie, ale nie ma na to leku
W imię Ojca i Syna, według zasad człowieku
Powstałem z popiołu, złości oraz mroku
Rozrywkę zapewniało osiedle pełne bloków
Dorosłem bez ojca, on oddał duszę diabłu
I szedłem przez życie po gorzkim, krętym szlaku
[Refren]
Jeśli wiesz, że nie masz już odwrotu
A twoi bliscy zmieniają się w wrogów
Już nie wierzysz, jak kurestwo się szerzy
A pies po cichu w skroń już ci mierzy
Wspólnik wściekły, bo łeb go zajebał
Przez okno krzyki, ten frajer mnie sprzedał
Nie jest tym za kogo się podaje
Uważaj chłopak z kim się zadajesz
[Zwrotka 2]
Możesz mówić mu bracie i kopsać co dzień rękę
Lecz nie wiesz dokładnie, czy jak balon nie pęknie
Świrowałeś pewniaka w komitywie z psami
Ziomek za kratami, a matce serce krwawi
Zrywka z kraju, wyjebałeś za ocean
Taką płacisz cenę za swoje życie teraz
Widziałem cię czasami, wiedziałem, że nie podołasz
Twój młodszy brat konfident, to twoja szkoła
Papier jest na ciebie, nie wyprzesz się kłamstwami
Taki jest tu klimat, prawdę ustalamy sami
Dobre chłopaki, poparci czynami
Ja jestem w porządku, ale nienawidzę zdrady
Ty wszedłeś w układy i poległeś na froncie
Nie sąd cię skarze, tylko ręka człowieka
Dopóki my żyjemy, to kości będą pękać
Dopóki my jesteśmy, taka kurwa nie ma miejsca tu
[Refren]
Jeśli wiesz, że nie masz już odwrotu
A twoi bliscy zmieniają się w wrogów
Już nie wierzysz, jak kurestwo się szerzy
A pies po cichu w skroń już ci mierzy
Wspólnik wściekły, bo łeb go zajebał
Przez okno krzyki, ten frajer mnie sprzedał
Nie jest tym za kogo się podaje
Uważaj chłopak z kim się zadajesz
[Zwrotka 3]
Już nie ufam tym, co dali słowo
Ulegli namowom, co oni mogą
Wystarczy czasem żar, by spłonęło wszystko
By prawda wyszła na jaw wbrew czarnym myślom
Jestem, żyję, oddycham
Moi bracia ze mną, po oczach dla nich czytam
Byłem zawsze, będę panem swego życia
Zapamiętasz mnie ty i ulica
Credits

About “Już nie ufam” by Egon

Read the complete lyrics to "Już nie ufam" by Egon from the album "Szyfry Ulic" in 2014. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polski Rap, Polska, Rap.

"Już nie ufam" is performed by Egon. from the album "Szyfry Ulic" in 2014 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Już nie ufam", explore more songs by Egon using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Egon · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Już nie ufam" is credited to Egon. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Już nie ufam" appears on "Szyfry Ulic" in 2014.

Visit the Egon artist page at /artist/egon for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.