[Zwrotka 1: Kidd] Kici kici motherfucker, tak zaczynam tę powieść Gdzie narracja jak kotek dawno obrała drogę Robię swoje waląc twoim tępym ryjem o podłogę Skumałeś przenośnię, czy zilustrować dosłownie? Stały kodeks, wiem coś o korporacji Yoyodyne Chcesz brać moje? idziesz pod młotek - 49 Gdzie emocje powodują że domagam się pieszczot W nocy tak łatwo nie szło - autoportret przed kuwetą Jestem czarną panterą najebaną dwutlenkiem Wyziewem z gęb tych, co wciąż skamlą o więcej Serio jebcie się, zabieracie mi tlen Historia to przemoc - więc przyspieszmy jej bieg Mógłbym spać całe dnie, w nocy pokazać pazur W sumie trochę tak jest, choć w dzień stawiam na "pracuj" W społeczeństwie, gdzie spędzam z dzieckiem trzy godziny dziennie Znowu chwytam się pytań "czy istnieje coś więcej?" [Refren] A ty wstawaj! (wstawaj!) Zrób coś zrób coś zrób coś (coś!) Ludziom na złość A ty wstawaj! (wstawaj!) Zrób coś zrób coś zrób coś (coś!) Ludziom na złość Koty (koty!) liżą tylko własną dupę Koty są super Ludzie (ludzie!) liżą wiecznie czyjąś dupę Ludzie nie są super (nie są) [Zwrotka 2: Faczyński] Moja praca zawodowa zaczęła przynosić efekty Gdy zacząłem innych pozbawiać perspektyw (ludzie nie są super) Jestem człowiekiem-ofiarą, własnych zwątpień Cienką pizdą która nie potrafi się podnieść (ludzie nie są super) Szukam skarbów pod sukienką, rzeczywistości Kto tu kogo dyma? bądźmy dorośli (ludzie nie są super) Na pytanie czy moje małżeństwo się jeszcze ułoży? Mówię: "wolę żreć gówno i ruchać kozy" (ludzie nie są super) Też bym posiedział w domu, gdybym nie ożenił się z kurwą Chuj w to, już trudno, już za późno (ludzie nie są super) I wiesz, pójdziemy do piekła - już na pewno nie za młodu I umrzemy nie z głodu, czy nadmiaru zachodu I na boga, nie mieszajmy do tego boga Tym bardziej że to już nie wspólna droga (ludzie nie są super) Póki nie odetniesz mi fiuta i zaszyjesz narządy Nie obiecuję że będę już dobry (ludzie nie są super) I będę artystą, będę pił wódkę czystą i robił hip-hop I ruchał wszystko (ludzie nie są super) Albo nie, szkoda na to mojej spermy Chodź, lepiej się nażrejmy i nachlejmy (ludzie nie są super) A żrąc przeżuj mnie, wypluj z tą flegmą Ja nie jestem super, na pewno (ludzie nie są super) A żrąc przeżuj mnie, wypluj z tą flegmą Miau miau - ludzkie ścierwo [Refren]
Read the complete lyrics to "Koty" by Faczyński, Kidd (POL) from the album "Pansofia" in 2015. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polski Rap, Polska, Rap.
"Koty" is performed by Faczyński, Kidd (POL). from the album "Pansofia" in 2015 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL.
Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data.
If you enjoy "Koty", explore more songs by Faczyński, Kidd (POL) using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.
"Koty" is credited to Faczyński, Kidd (POL). Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.
"Koty" appears on "Pansofia" in 2015.
Visit the Faczyński, Kidd (POL) artist page at /artist/faczynski for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.