Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Kolizje Lyrics by Fen

Fanatycy dźwięku

2013

[Intro: Deys]
Ej, Deys, raz, yo
[Zwrotka 1: Deys]
Wpadam na bandy i nie jestem z boku
Wpadam na bandy, by połamać całe ekipy chłopów
Z bloków, na które czeka teraz tylko Styks
Niby prawilni, ale przeciekają; Wikileaks
W końcu zaczynają cykać się jak hi-hat nowy
A staroświecko ograniczam ich jak nihil novi
Fajnie, że lubisz osiedla, kurwa, fajny dres
Szara płyta, szare klatki, ale komórki już nie
Te wersy maszerują jak Chopin po waszych życiach
A wcześniej założyłem mu glany na pięcioliniach
Wasze klatki zabieram, grają moje imię
Edytuję ten materiał, kurwa, mów mi Premier
I mam prawo do krzywdy, która ich musi wychować
Choć savoir-vivre'y nigdy nie mogły mnie wyhamować
Jestem i tylko tyle pcha mi xp-a na max
Goście lecą se na misję jak Challenger - start
[Refren: Deys]
Kolidują mi kolizje, bo nie uwierzę
Że mentalnie zostałeś tu na pasku w dresie
Mimo że mam szacunek do najlepszych typów
To osiedla mogą szmacić, a potem wypluć
Kolidują mi kolizje, bo nie uwierzę
Że mentalnie zostałeś tu na pasku w dresie
Mimo że mam szacunek do najlepszych typów
To osiedla mogą szmacić, a potem wypluć
[Zwrotka 2: Deys]
Każda z myśli, która miała szansę, żeby ich zmienić
Dawno powiększyła tylko czarne średnice źrenic
Intencje mam czyste, ale w końcu zauważ
Że jak tykasz mojej barwy, zawsze jawi się brudna
Bo jak chillują przy kawce muszę zrobić więcej
Czas na proces dla frajerów tak jak w Norymberdze
Steruję stertę na stos, za wyżywanie mierne
Nie stoję biernie, bo cios nie może mierzyć wiecznie
A jest ich tylu, że jak tylko teraz obieram cel
To mam roboty w chuj, jak zębowa wróżka w NHL
Czujesz dumę do ambitnych dzielnic, molochy teraz
Bo słychać hymny dla ostatnich, których popieram
A reszta czeka, by mi wrzucić parę min w grobowiec
Jedyne co im rzucam, to kubki po syropie
Czujesz dumę do ambitnych dzielnic, molochy teraz
Bo słychać hymny dla ostatnich, których potrzeba
[Refren: Deys]
Kolidują mi kolizje, bo nie uwierzę
Że mentalnie zostałeś tu na pasku w dresie
Mimo że mam szacunek do najlepszych typów
To osiedla mogą szmacić, a potem wypluć
Kolidują mi kolizje, bo nie uwierzę
Że mentalnie zostałeś tu na pasku w dresie
Mimo że mam szacunek do najlepszych typów
To osiedla mogą szmacić, a potem wypluć
Credits

About “Kolizje” by Fen

Read the complete lyrics to "Kolizje" by Fen from the album "Fanatycy dźwięku" in 2013. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Po Polsku, Hip-Hop, Polska.

"Kolizje" is performed by Fen. from the album "Fanatycy dźwięku" in 2013 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Kolizje", explore more songs by Fen using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Fen · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Kolizje" is credited to Fen. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Kolizje" appears on "Fanatycy dźwięku" in 2013.

Visit the Fen artist page at /artist/fen for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.