Lyrks
Lyrks
Sign In
Cover Art

C.G.W.D Lyrics by Gedz

Niebo Nie Jest Limitem

2014

[Zwrotka 1]
Nie raz muszę być sam, jak Kendrick, ja i 4 ściany
Muzyka, drinki, joint — zbliżam się do nirwany
W jedno zlewa się dzień i noc, myślami jestem daleko stąd
Między planetami, w Wenus zakochany
Chcę pierdolić ją w trójkącie z wyuzdaną Montaną
Mając na horyzoncie tylko mój złoty salon
Wciągać drogę mleczną i jarać Mars, odwiedzić Solaris
Chuj ci w dupę TVN, tu dopiero mam taniec z gwiazdami

[Refren]
Czemu, gdy wstaje dzień, mam zmęczony wzrok?
To miasto zmęczone jak ja, to była ciężka noc
Nie wiem, czy widzę siebie, kiedy patrzę w lustro
Recepty, narkotyki, kocham je jak ScHoolboy
Czemu, gdy wstaje dzień, mam zmęczony wzrok?
To miasto zmęczone jak ja, to była ciężka noc
Kocham chwile, gdy nie martwię się o jutro
A tak naprawdę nie chcę przegrać walki z pustką

[Zwrotka 2]
Pyta, czy jestem wolny, odpowiadam: "Kodeina"
W tę noc mój świat ma screwed & chopped, popijam drina
Rzeźbi mi w nerkach bass; jebany Michał Anioł
Chciałbym zatrzymać czas, kiedy patrzę na nią
Złapałem odpowiedni pułap; Keanu Reeves
Dziś spaceruję po chmurach, czy zechcesz ze mną iść?
W płucach kolejna chmura — muszę się znieczulić
Patrzę w twoje oczy zmęczone, jak moje i nie widzę w nich nic

[Refren]
Czemu, gdy wstaje dzień, mam zmęczony wzrok?
To miasto zmęczone jak ja, to była ciężka noc
Nie wiem, czy widzę siebie, kiedy patrzę w lustro
Recepty, narkotyki, kocham je jak ScHoolboy
Czemu, gdy wstaje dzień, mam zmęczony wzrok?
To miasto zmęczone jak ja, to była ciężka noc
Kocham chwile, gdy nie martwię się o jutro
A tak naprawdę nie chcę przegrać walki z pustką

[Zwrotka 3]
Wypijmy kilka piw, do tego kilka piw
I może zjedzmy coś, weź kurwa posyp mi
Samotność w blasku fleszy to kurwa Benny Hill
Dostaję w mordę, biję w mordę zupełnie jak BRX
Co o tym sądze nie pytaj — brak wyobraźni
W tym stanie nie znam się — rozdwojenie jaźni
I czuję się z tym źle, czasami jest mi wstyd
Wypijmy jeszcze kilka piw, do tego kilka piw

[Tekst - Rap Genius Polska]
Credits

About “C.G.W.D” by Gedz

Read the complete lyrics to "C.G.W.D" by Gedz from the album "Niebo Nie Jest Limitem" in 2014. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Hip-Hop, Polska, Polski Rap.

"C.G.W.D" is performed by Gedz. from the album "Niebo Nie Jest Limitem" in 2014 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "C.G.W.D", explore more songs by Gedz using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Gedz · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"C.G.W.D" is credited to Gedz. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"C.G.W.D" appears on "Niebo Nie Jest Limitem" in 2014.

Visit the Gedz artist page at /artist/gedz for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.


Lyrks
Lyrks

Your gateway to the world of music lyrics.

Product

Features


© 2026 Lyrks. All rights reserved.