Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Nie wychodzę z siebie Lyrics by Godleś

0

[Intro]
Zaraz położę się i zasnę. Bez zbędności, bez wszelkich pierdolonych przeszkód, bez jebania po krzakach, bez nerwów, bez stresu, bez zmian, bez względu na to co się stanie wszędzie indziej, niż w moim domu
No i, no i
[Godleś]
Nie wychodzę z siebie, chcę przekonać też ciebie
Za drogie kurwom ruchy są wykonywane w gniewie
Tak jak w chłodzie wkurwienie
Tak jak bieg gdzie oświecenie
Strzelam do wszystkiego, zostawiam to co cenię
Nie raptem na scenie, bo ja wiozę się z cieniem
Najpoważniej, najwyraźniej
Bozia chciała tego, znasz mnie?
Jeśli znasz to wiesz, teraz w gajer wszedłeś właśnie
Bajera, słowa, mowa ciśnie nim bas nie zgaśnie
Nie obchodzi mnie co powiedziałyby gwiazdy
Co wkręcają to gwiazdowanie sobie inne masz zdanie
Na temat, którego sensu rozwijki nie ma
Niemal omijam kurestwo i z nim dylemat
Nowy dzień jest z nowym dniem stres
Ale nie zakręcam jointa, bo za dużo dziś słońca
Gorąco jest dziś, w mieście full ciź
Lecz omijam te tematy, nie w głowie mi teraz szmaty
Problemy które kapią, mnie anioły nie łapią
Ale każą wcześniej abym każdy guzik w zbroi zapiął
A co ja se każę, dyrektywę ukażę
I tu skapnie test wrażeń, życie moje pełne marzeń
Ej, ej, ej!
Teraz do konfidentów
Ostródzkich, od pucki, frajerzy już nie ma życia
A mówiłem nie zapomnę kurwy z Sienkiewicza
Kozaki na klipach a języki w swoich cipach
Grubasie pierdolony, w ryju dupa a w niej tupet
Masz pisuarze, myślisz masz tu jakiś układ
Zapierdalasz po ulicach jakby nic się nie stało
A przecież zjebałeś się mordą ten se prawdą to nie mało?
Co ty se kurwa wkręcasz?
I jeszcze do kolegów, z tobą chcą to chyba ukryć
Tak jak tutaj stoję będę wam cisnął bunkry
Bo taki jestem człowiek, że gaszę takie kurwy
Bo nie mają pokory żeby zostać w domach
Co pocisk to mach, co przemyślenie to mach
Ulice pełne w Romach którzy cisną jak w koronach
Dywany, kasztany i beemki na sprzedaż
Zarobieni są i tak choć zarobić im nie dasz
Obojętnie czy tutaj nie wyjedziesz na ulicę
Nie podoba się ciawuchom to wyciągną nożyce
I to wytną, chyba, że się spodoba to łykną
Świat zależny od idiotów jest i zapierdala szybko
[Outro]
Byłoby to o dwa razy więcej problemów niż mam
Na dobrą sprawę, moje życie to nieustający problem
Credits

About “Nie wychodzę z siebie” by Godleś

Read the complete lyrics to "Nie wychodzę z siebie" by Godleś. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Rap.

"Nie wychodzę z siebie" is performed by Godleś. This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Nie wychodzę z siebie", explore more songs by Godleś using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Godleś · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Nie wychodzę z siebie" is credited to Godleś. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

Album information for "Nie wychodzę z siebie" is not available in our database yet. You can still read the full lyrics on this page.

Visit the Godleś artist page at /artist/godles for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.