Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

(Nie)zwykle Lyrics by Gostek

Reminsicencja

2014

1. (Gostek)
Czy to zwykłe czy niezwykłe? Zwykle mówię, że nie zwykłem
Tu do bitu jechać sztywnie, choć wielu się wyprze
Mamy tu codziennie ten sam poranek w planach
Choć nie mieszkamy razem, dzielimy życie na dwa
To nomen omen ona, jej imię mówi wszystko
Od monet wolę ponad chmurami z nią zniknąć
Rano budzi budzik mnie, już nie pytam gdzie jest sens
Leży ona obok gdzieś, kołdra już zabrana fest
Lubię ten czas, kiedy time na śniadanie
Dawaj szybko herbę, kawę i lecimy dalej
Evviva l'arte, niech kolumny grają cały dzień
Zabija rapem ta membrana, kiedy buja mnie
Zawsze wolę wstawać z zakwasami niż z kacem
I nie pytaj mnie czy wybiorę ją, szkołę czy pracę dziś
Dziś - to jak co dzień jest tu mega
A łapacz snów mówi, że nam więcej nie potrzeba
2. (Gostek)
Niby zwykłe czynności, a mogą dawać radość
Bo robisz to tu z nią i tak mija wieczór nam, ziom
Jak wirtuoz zagram na Twym ciele dziś melodię
Bądź mą struną - albo tym klawiszem w klawikordzie
I choć tu już dawno jest po
Te sytuacje analizuję niczym Gmoch
Czarno-białe filmy wyświetlamy gdzieś na ścianie
Czytaj te klasyki, których nie lubiłaś wcale
A tu jednak czarne konie, gdy nastaje czarna noc
Gdy wybieram czarne, zawsze dostaje w kość
To jak praca na czarno i choć robię to po coś
To coś czarno to widzę, #murzyni nocą
Każdy kolejny dzień dla mnie to jak biały kruk
A białe wiersze też tu piszę, lecz nie wrzucam ich na loop
Heh, to jak morderstwo w biały dzień
Pić tu białe wino do filmów takich jak ten
3. (Gostek)
Przede mną droga prosta - już bez hardcoru
Nie po spalonych mostach - idę do pionu
My to nie mafia ostra, nie pytaj - pomóż
Ale to nasza cosa nostra, co robimy sami w domu
O, choć to profanacja, chłopcze
Zasnąć po wszystkim na stosie dobrych książek
A zazdrość o pannę - to nie wynika raczej
Z braku zaufania, ale z obawy o stratę
I jak Wicher - brzydzę się być konformistą dziś
Bo Ty jak walkiria, walczysz o kolejny świt
Nasze postulaty skumają może po stu laty
Choć to nie jest pewne, bo w końcu to rapy
Dla mnie to niezwykłe, to co zwykłe jest tu teraz
Co zrobiłem wraca dziś, #karma, #bumerang
Sprawdzaj teraz, tutaj rap gra na scenach
A świat, jak mniemam, miał dość już nieraz nas
Credits

About “(Nie)zwykle” by Gostek

Read the complete lyrics to "(Nie)zwykle" by Gostek from the album "Reminsicencja" in 2014. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap.

"(Nie)zwykle" is performed by Gostek. from the album "Reminsicencja" in 2014 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "(Nie)zwykle", explore more songs by Gostek using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Gostek · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"(Nie)zwykle" is credited to Gostek. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"(Nie)zwykle" appears on "Reminsicencja" in 2014.

Visit the Gostek artist page at /artist/gostek for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.