Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

KARMA ODDA Lyrics by Gummy (POL)

2022

[Zwrotka 1: Gummy]
Jak zarobię trochę siana, to się nie odwrócę
Z bratem wszystkie dnie i noce na tym samym gównie
GottaTrap, chasing back, jebać twoją grupę
Rzuciła cię dziwka, idzie na klub z innym kundlem
A to nie tak, że mieliście się pobierać?
Chyba pamati wam do końca mózgi powyżerał
Jebane łebki, wy wiecie co wasz czeka
Bo za mych braci skoczę w ogień, jeśli będzie trzeba (gang, gang)
Za dużo zrobiłem i wiem - teraz się nie poddam
Muszę zrobić więcej, żeby zgadzała się forsa (money)
Nigdy nie przestanę, dobrze wiem, że karma odda (odda)
Zrobię tak jak z Żydem - tuż po dealu zbita piątka
I ciągle, ciągle, ciągle łapię bucha
Bo w głębi duszy czuję, czuję utarg
A to co mówi na mnie tamta suka
To mnie nie obchodzi bo za tydzień będzie chciała fiuta (wow, wow)
Będzie chciała benzo, i będzie chciała kokę
Jest skłonna do wszystkiego, bierzemy ją na hotel
A mamy funty, korony, euro i dolary
Tu mordzia taki flex, nam nie potrzebne żadne dramy
Wiesz o co chodzi, [?]
You are fucking rare, weź nie podchodź bo wyłapiesz z liści
A wy nadal piłujecie wasze pyski
Widzimy się na zjedzie, będzie słychać ją w pobliskich
Wolę zrobić rejs, kiedy za frajera zrobię case
Obiecałem moim bracią bread, a przychodzi Asia z dużym ass
Gummy znowu w formie, nigdy nie tracimy pary
Mówię to bez czapy, wezmę cały skład na bary
[Zwrotka 2: Szynkowski]
Ruchają cię szlaufy, co po ene walą konia
Mówi ci, że kocha, i że leży w domu chora
Ona dupą obrócona w chacie, u mojego zioma
Jak krzyczy to do Boga, a nie kurwa Stasia woła
Wchodzę do muzyki, ty dawaj mi siano za featy
Jebie zdanie ulicy, bo przez nie zostaniesz z niczym
Ona dżungla na piczy, a mnie nie ciągnie do dziczy
Mamy trochę cukierków, zjadamy je kiedy meet'y
To co mówię - no cap, chuja wbijam ci w lalę
Ona u mnie jest na noc, a nie na chwilę zostanie
Zjadam pixy na drogę, jak pierdolony Mam Talent
Ona chwali się dupą, to muszę look'nąć ją warem
W chuju mam wasze zdanie, co pisze mi jakiś Darek
Daj mi dolarów parę, co suka gada nie czaję
Robię kwit na zabawę i cały tam głowy daję
Ja ją złapię za dupę, a ona złapie za faje
Chcesz ułożyć sobie życie, kurwa, szyciem w koralikach
Zdesantuję gdzieś na blok, suko, to nie twoja liga
Tylko zwykła parówa się kreuje na gita
Znowu słyszę te bomby, a mnie nie ciągnie gdzie przypał

About “KARMA ODDA” by Gummy (POL)

Read the complete lyrics to "KARMA ODDA" by Gummy (POL) in 2022. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Rap.

"KARMA ODDA" is performed by Gummy (POL). in 2022 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "KARMA ODDA", explore more songs by Gummy (POL) using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Gummy (POL) · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"KARMA ODDA" is credited to Gummy (POL). Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

Album information for "KARMA ODDA" is not available in our database yet. You can still read the full lyrics on this page.

Visit the Gummy (POL) artist page at /artist/gummy-pol for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.