Lyrks
Lyrks
Sign In
Cover Art

Kac Lyrics by Hans (POL)

8

2011

[Intro]
Wychodzimy w pełnej chwale...

[Zwrotka 1: Ron]
Obudziło mnie pragnienie bym się wody napił
Kac znów mój mały pokój trafił
Cały cuchnę ćmikami i nocnymi wybrykami
Które dopiero zaczynają do mnie docierać
Nie ma co się z samym sobą spierać
A fakty niestety są takie
Cała ochrona klubu mnie trzymała
I do środka zapraszała
Bom na poważnie chciał wyskoczyć przez okno
Nie było wysoko
Alkohol mi mówił, ze girami bym ziemi dotknął
Zniekształcona perspektywa powietrzna
Ingerencja trzecich osób była tu konieczna
Twarda życia, zdrowia zabawa niebezpieczna
Koncert charytatywny był udany
Gościnnością, wodą ognistą i napojem Bogów byłem częstowany
Nachlany, ochrypnięty
Z ryjem prymitywa ie mogłem złapać puenty
Czy herbata z prądem, czy piwo z ubootem
Na grzańca mam ochotę, z mikrofalówki
Hot whisky, od tańca szamańskiego zaczynam mieć przebłyski
Lej ojczystej, agresja w umyśle, destrukcja wkoło wszędzie
Rzeczywistość ledwo przędzie
Alkohol przejął władze i kontrole
Jak debil, niczego się nie boję
Obrzygane spodnie
Tracę fil finito, i już po mnie

[Refren]
Na kacu....
Na kacu....
Na kacu....
Na kacu....
Na kacu....
Na kacu....
Na kacu....

[Zwrotka 2: Hans]
Obudził mnie kac bym się wody napił
Czuje jakby mi ktoś łeb gwoździami nabił
Ledwo stoję, ledwo żyję
Szósta rano zegar bije
Jak się dowiem kto mnie budził to esperal w szyję
I pobiję!
Zła wróżba, zła wróżba wstaję lewą girą
Za późno, uderzył mnie w ryj latający dywan
Brudno, dawno nie odkurzałem to trudno
Zbieram się w górę, 10 w skali Beauforta
Sztorm, mojtam w majtach prawie po jajkach
Kiedy z nienacka mojta mną w bok
Mało se jaj nie urwałem ale złapałem pion
Więc idę, mam kurewsko wąską futrynę
Na jedno oko lepiej widzę
I celuję czy nie zginę
Ręka w przód i idę
Beng beng! Drzwi wyjęły klamkę
I dostałem w ramię i udo
Rzuca mnie w tył
Ktoś tu kurwa zna judo?
Dajcie iść do kibla, idę walczyć z naturą
Smak w ustach piękny, jak bym z kibla żarł kiepy
Chuj mi stoi, nie pozwala się wylać
I łeb mnie boli
Trochę ciężko mi oddychać
Musiałem wczoraj spalić ze 4 paczki ćmików
Ładuję się do wanny i zaczynam zasypiać

[Outro]
Nie trzeba było tyle chlać, teraz kac...

[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Credits

About “Kac” by Hans (POL)

Read the complete lyrics to "Kac" by Hans (POL) from the album "8" in 2011. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polski Rap, Rap, Polska.

"Kac" is performed by Hans (POL). from the album "8" in 2011 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Kac", explore more songs by Hans (POL) using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Hans (POL) · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Kac" is credited to Hans (POL). Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Kac" appears on "8" in 2011.

Visit the Hans (POL) artist page at /artist/hans-pol for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.


Lyrks
Lyrks

Your gateway to the world of music lyrics.

Product

Features


© 2026 Lyrks. All rights reserved.