[Zwrotka 1: Krajan] Nie namawiam nikogo aby tu był ze mną Moi ludzie będą obok to na pewno Moi ludzie szukają miejsca na serio Mamy dosyć tego systemu gdzie średnio Zarabiamy 1500 na miecha gdzie czas ucieka człowieka Męczy codzienność i mentalnie Jesteśmy na dnie niby jest fajnie Chcemy ten hajs nie to nienormalne chyba Chcemy być wyżej a bliżej nam do upadku Chcemy być bliżej najwyżej to kwestia przypadku Dragi często choć nie chcesz to bierzesz je Z myślami ciężko są często tu poryte Kiedyś brałem długopis pisałem tekst Dziś coraz częściej mi zebrać swe myśli damn Do tego wjeżdża ta presja i w sumie wiem Cze czas przemija i pora tu poogarniać się Aj, miało wjechać to w kraj a zamulamy na bank Czekałeś na to to łap To HMS skład dla mord, które są z nami Pozdrowienia z wielkiej płyty z miejsca gdzie mieszkamy [Zwrotka 2: Jerz] Jestem zwykłym kolesiem, czasem szlugi biorę w kreskę Nocek rapowych nigdy nie jadę na kresce Nie jadę wstecz i wiem, że nie chcę tych numerów w Esce Chcecie to bierzcie, nie chcecie nie bierzcie Usłyszycie jeszcze nieraz o nas w mieście W naszym mieście, waszym mieście Zaufani ciągle mówią w ten rap wnieście coś Może w piękną jesień, a może jeszcze rok Krok, krok i tak do celu wreszcie Na chilloucie i lajcie stworzę te dreszcze Jerz kudłaty, kumaty, włosy na wietrze Pieprzę przeciętne wersy, bo będą lepsze Pieprzę przeciętne linie, ja mam rozkminę Nie jak leszcze, że nic nie streszczę i nie nawinę I nie rozkminię jakie zrobić mam tu wejście I czy to wyjście czy to tylko przejście [Zwrotka 3: Wube] Mówią nie ma tego złego co na dobre by nie wyszło A parę obaw mam jak patrzę w przyszłość Patrzę na wszystko to wiem, nie jestem blisko, a cel Ucieka bo czas leci szybko, jak dzień Wypada cieszyć się chwilą nie patrzeć wstecz za Ulotnym szczęściem które zniszczyła presja Ty toniesz w morzu potrzeb, bo grunt twój to depresja Depresja? grunt to jej nie mieć to pierwsza lekcja Na kartkach swe życie streszczam Płacę zajawką nie potrzebna jest mi reszta Kiedy tak wpadam w kłopoty, to myślę sobie w końcu przestań Gdyby to było proste nie pisałbym znów o tym w tekstach Nie pasuje Ci to cipo nie mój problem Pisze to co myślę nie jak Tobie wygodnie Nigdy odwrotnie, nie dlatego bo modnie Z każdym wersem zajawę mnożę kilkukrotnie Z każdym wersem zajawę mnożysz kilkukrotnie? Z każdym wersem zajawę mnożę kilkukrotnie x3
Read the complete lyrics to "Nie namawiam" by Homies (POL) from the album "Autentyk Mixtape" in 2019. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap, Hip-Hop.
"Nie namawiam" is performed by Homies (POL). from the album "Autentyk Mixtape" in 2019 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL.
Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data.
If you enjoy "Nie namawiam", explore more songs by Homies (POL) using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.
"Nie namawiam" is credited to Homies (POL). Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.
"Nie namawiam" appears on "Autentyk Mixtape" in 2019.
Visit the Homies (POL) artist page at /artist/homies-pol for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.