Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

MOLOTOV Lyrics by Janczi

2022

Znowu kładę głos no bo czekają Osiedla
Ona dała cios, taki że nie bolą żebra
Mamy w sobie coś, niektórzy mówią potencjał
A ja czuje to zło, pochowane na zakrętach
I znowu się zapętlam
I gonie to samo
Ale chce żeby w końcu wyszło(ey)
By budząc się rano
Móc widzieć inną rzeczywistość
Trochę mnie męczy to co widzę teraz
Nic nie jest pod ręka więc z czego wybierać mam?
Ona mi mówi, że musimy zbierać się
Spałem na podłodze, dobrze że teraz materac jest
Robię se terapię, pisząc to teraz wiesz
I od razu lżej mi.. kiedy to mówię
Jestem zagubiony, ktoś mi zabrał duszę
Jak Charon I się posypało
Nie miałem tych monеt, więc oddałem z wiarą
Nie miałem jak wydać, więc zabrałеm całość
I tak zaraz wróci, przecież kurwa znasz to..
(Ye)
Jebane bagno
Każdy tu łazi jak zombie
W połowie martwi i w pół nie przytomni
Chyba powoli zamieniam się w pomnik
Nie mam emocji
Ona wypomni, że coś tam zjebałem
Na stałe i nie da się zrobić by działało dalej
I tak zapomniałem czy to było ważne
I tak zapomniałem bo zrobiłem flaszkę
Mam dość tego
Mam dość tego..
(Ref 2x)
Rzucam ten towar dla ludzi co chłoną to
Znowu wybucham i płonę jak Mołotow
Powiedz coś
Bo nie lubię ciszy i jeszcze
Nie lubię jak przechodzą dreszcze mnie
Nie lubię jak coś nie konkretne jest
I wcale mi się nie podoba, że tak mi to miesza łeb
Wszystko jest tak poplątane
Brakuje siana na jedzenie, jak kupić mieszkanie?
Liczymy na zmianę, choć to pojebane
Bo jedyne co zmienia się to wyznanie
Mam (ygh)
Farta do ziomów
Tych których trzymam przy sobie bo widać w nich ludzi
A ty
Klika poziomów
Jesteś tu niżej od tego gdzie w ogóle można by być..
Nie chce mi z wami się gadać
Jeśli nic nie powiesz, albo będziesz kłamać
A lubisz to i robisz dobrze..
Dałem oszukać się w tamte miesiące
Kurwa nie sądzę żebym tam wracał
Jak to przepije to uleczę kaca
Trochę paradoks, bo patrząc po ranach
Niezbyt się opłaca
Ale trzeba
(Ref 2x)
Rzucam ten towar dla ludzi co chłoną to
Znowu wybucham i płonę jak Mołotow
Powiedz coś
Bo nie lubię ciszy i jeszcze
Nie lubię jak przechodzą dreszcze mnie
Nie lubię jak coś nie konkretne jest
I wcale mi się nie podoba ze tak mi to miesza łeb
Credits

About “MOLOTOV” by Janczi

Read the complete lyrics to "MOLOTOV" by Janczi in 2022. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Battle Rap, Industrial Hip-Hop, Hardstyle.

"MOLOTOV" is performed by Janczi. in 2022 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "MOLOTOV", explore more songs by Janczi using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Janczi · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"MOLOTOV" is credited to Janczi. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

Album information for "MOLOTOV" is not available in our database yet. You can still read the full lyrics on this page.

Visit the Janczi artist page at /artist/janczi for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.