Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Deszcz Lyrics by Janek Jaki

Brzask

2020

[Intro]
Janek jaki kurwa, sia buraki
[Zwrotka 1]
Pierdolona melancholia, znowu pada kurwa deszcz
Się przyglądam temu z okna, czemu debil nie chce przejść?
Słońce przecież spoko morda, mógłby świecić cały dzień
Na tym świecie nie ma dobra, a ja ciągle dziwię się
Czemu widzę głupie dzieci co rzucają w siebie chlebem
Później idą do spowiedzi i udają kurwa święte
Ksiądz rozgrzeszy, no to później będą w siebie rzucać mięsem
Ja założę sobie dresy i kurwuje na nich więcej
Nie wiem gdzie jest problem, co dopiero komuś radzić
Wcześniej ciągle darłem mordę, teraz chill ale bez ganji
Przy sobie pusty portfel, tylko noszę w nim obrazki
I traktuję dom jak hotel, bo w nim bywam przy okazji
Ale ludzie to zwierzęta aż się czuję obłąkany
Jak matka może krzywdzić, jak ojciec może zabić?
Jak ranią tych niewinnych bestie którym zaufali
Tylko im życzę najgorzej, nie są nawet zwierzętami
[Refren] x2
Nasze rany koi deszcz, razem z nami milion serc
Musimy walczyć sami, to oprawcy w biały dzień
Ciągle wszechobecny stres, szukamy swoich miejsc
Nie da się im podarować, to za dużo jest
[Zwrotka 2]
Nie wiem wiele, za to wciąż myślę o śmierci
Ile muszę jeszcze zrobić, by wywiązać się z obietnic
Bo będę się ze sobą słabo czuł
A chodzi tylko o to, by w radość zmienić ból
Wokół mnie są przyjaciele no i wrodzy
Na horyzoncie cele bez pomocy
Na moim ciele ciarki słyszę glosy
Wszędzie jasno kurwa a chce widzieć wreszcie gwiazdy w nocy
Mam obsesję na jej punkcie bo jest dla mnie taka dobra
Widzę w niej tę lepszą wersję w której Janek się zakochał
Jebię te puste sentencje, które memy dają obraz
Bo jest dla mnie przyjacielem, a nie wrogiem tak do końca
Modelki nie chcą wojen ani głodu tak pierdolą
Płacząc codziennie by nie jeść by się lepiej czuć ze sobą
Żeby imponować typom których portfel pachnie groszem
Sobie biorą taką śiksę bo ich kompleks goni kompleks
[Refren] x2
Nasze rany koi deszcz razem z nami milion serc
Musimy walczyć sami, to oprawcy w biały dzień
Ciągle wszechobecny stres, szukamy swoich miejsc
Nie da się im podarować, to za dużo jest
Credits

About “Deszcz” by Janek Jaki

Read the complete lyrics to "Deszcz" by Janek Jaki from the album "Brzask" in 2020. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Rap.

"Deszcz" is performed by Janek Jaki. from the album "Brzask" in 2020 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Deszcz", explore more songs by Janek Jaki using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Janek Jaki · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Deszcz" is credited to Janek Jaki. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Deszcz" appears on "Brzask" in 2020.

Visit the Janek Jaki artist page at /artist/janek-jaki for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.