Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Czwarta rano Lyrics by Junes

Dosłownie EP

2006

[Zwrotka 1]
Warszawa tętni, choć dopiero czwarta rano
A ja w pokoju smętny snuję się jak gamoń
Czuję się słabo, niewyspany, bo niby
Uczę się jak żyć za ścianą, nawet nie zza szyby
Nawet nie twarzą w twarz, bo mamy telefony
Przecież wiem, że jak chcesz, możesz zawsze zadzwonić
Ale nie dzwonisz. Patrzę na ten wyświetlacz
Tu jak Chris Rea mam swą drogę do piekła
Czy wstąpię na nią, czy zstąpi anioł? Nie wiem
Może już czas już, by Bóg mnie wziął do siebie?
Albo nie, zostanę, bo ty też tu zostajesz
Choć nie będziemy razem, to i tak tu zostanę
Będę marzył o plaży, o tym, że razem my tam
I tą myślą każdy kolejny dzień chcę witać
Podać mu dłoń, ścisnąć mówiąc: może dziś
Uda mi się widzieć z Tobą i dalej żyć
[Refren]
Twardy jak diament, ja sam tu
Przez życie całe, rap jak Valium
I dlatego dla was teksty na kartce
Zaciskam zęby i ze sobą walczę
[Zwrotka 2]
Dalej żyć…? To czasem brzmi jak kara dla mnie
Tak to jest, jak na moją głowę na raz marazm spadnie
Ale wiem, że nie warto przejmować się złą kartą
Bo przecież nikt nie mówił, że ma być łatwo
Ciężkie życie? Nie wiem, choć czasem mam dość go
To jednak mimo wszystko kocham je tak mocno
Nie warto skakać z dachu, skakać przez porażki
Bo przecież dzięki nim jesteś coraz bogatszy
W nowe doświadczenia, by w końcu dobra zaznać
I to nic nie zmienia, że czasem w złości spazmach
Trzeba wiele przejść, przejść na zimny świat
I oczyścić się z zarzutów, gdy winnych brak
[Refren]
Twardy jak diament, ja sam tu
Przez życie całe, rap jak Valium
I dlatego dla was teksty na kartce
Zaciskam zęby i ze sobą walczę
[Zwrotka 3]
Odkąd pamiętam zawsze było coś nie tak
Choć napiera sugestia, że wtedy jako dzieciak
Miałem lepiej niż inny, lepiej niż oni
Bo miałem hajs na klocki, na luz i na Chronic
Teraz do tych chwil wracam coraz rzadziej
Choć to nie dotyk zły, to na swoim przykładzie
Mogę streścić kilka kwestii, kiedy bez oporu
Biegłem w biegu o prestiż na legendarnym forum
Teraz mówią: legendarny raper, ex-forum
W błędnej pętli utkwił znany jako samolub
Samolub, bo przecież wiem, że nie umiem kochać
Wciąż się cofam, boję się, że katastrofa
Może zabić to, o co tak długo walczyłem
I wsiąść w pociąg mając w jedną stronę bilet
Credits

About “Czwarta rano” by Junes

Read the complete lyrics to "Czwarta rano" by Junes from the album "Dosłownie EP" in 2006. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap.

"Czwarta rano" is performed by Junes. from the album "Dosłownie EP" in 2006 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Czwarta rano", explore more songs by Junes using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Junes · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Czwarta rano" is credited to Junes. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Czwarta rano" appears on "Dosłownie EP" in 2006.

Visit the Junes artist page at /artist/junes for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.