Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Chore jazdy Lyrics by Jurciu

2017

Jeszcze nie chcę dup i forsy
Bo chyba byłbym za prosty
A nie chcę być tu wyniosły
Chcę tylko palić te mosty
Chyba zmieniły się cele
Dziś na prawdę nie chcę wiele
Tu ze mną są przyjaciele
Oni znaczą dla mnie wiele
No bo mogę robić progres ej
Kiedyś zrobię z tego forsę ej
To się wydaje tak proste ej
Mordo szykuj już ripostę ej
Chcę tylko zagrać ten koncert, nim to wszystko przeminie
Bo ja to nazywam postęp, a nie chcę popaść w rutynę
Co tydzień bite piątki
Co tydzień w każde piątki
Widuję swoich ludzi, no bo to moje ziomki
W sobotę wbita w bety
I nic tego nie zmienia
My nie walimy fety
A i tak lecimy w melanż
Energii jak od Duracella
Nie że królik, ale zgarnę baksy zanim pójdę w melanż
Ty pijesz macchiato
Ja walę mohito
Jest ze mną mój skład to
Jest faza na alko
Co z tego jaki klub, zawsze rozpierdol
Walimy se w czub, pełną gębą
Nie trzeba już słów, ludziom z taką werwą
Czujesz ten luz? Moi ludzie na pewno
Mendo, to jest moja klika
Która wierzy we mnie, nawet gdy coś nie styka
Która wie, dlaczego latam po tych bitach
Która wie, że nie chce przeciętnego życia
Nie chore jazdy jak Kuban
Mam chore jazdy jak Psyduck
Ty masz problem że się tu wczuwam
A ja mówię, że mi to bangla (x2)
Wbijamy w e92
Każdy jest na tak
Nie liczymy strat, my liczymy na zyski
Jej właściciel - mój brat, on urwie głowy wszystkim
Taki z niego kat, dla reszty jest za szybki
Tak mamy w zwyczaju
Proste, jak te suki na skrzyżowaniu
Gdzie nie spojrzę, wszędzie tylko widzę dziwkę
Prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa #Tinder
Jak Kinder, no bo nawijam Bueno
Powiedz to tym raperom
No co się patrzysz ściero?
To ja tu wbijam z weną
Jak Cloud Boy, bo mam takie stilo
Nagrywam to tylko po to, żeby się lepiej żyło
Carpe diem, no bo nigdy nie pogardzę chwilą
Carpe diem idioto powiedz to Wenus z Milo
A z chwil to by wystarczyło
Chyba już wystarczy
Chyba już wystarczy
Bo mam chore jazdy
Nie chore jazdy jak Kuban
Mam chore jazdy jak Psyduck
Ty masz problem że się tu wczuwam
A ja mówię, że mi to bangla (x3)
Nie chore jazdy jak Kuban
Nie chore jazdy jak Kuban
Ja mam chore jazdy jak Psyduck i mi skurwysynu to bangla
[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Credits

About “Chore jazdy” by Jurciu

Read the complete lyrics to "Chore jazdy" by Jurciu in 2017. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Rap, Polski Rap, Polska.

"Chore jazdy" is performed by Jurciu. in 2017 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Chore jazdy", explore more songs by Jurciu using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Jurciu · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Chore jazdy" is credited to Jurciu. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

Album information for "Chore jazdy" is not available in our database yet. You can still read the full lyrics on this page.

Visit the Jurciu artist page at /artist/jurciu for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.