Lyrks
Lyrks
Sign In
Cover Art

Pytania Lyrics by Kaczmi

I tyle

2009

[Zwrotka 1: Kaczmi]
Trzy czwarte jedna mała chwila
To jak żołnierz i termin do cywila
Cztery kilometry albo jedna mila
Zwykły pomnik czy wypas mogiła
Czarne czorty czy może wszyscy święci
Znaki pacyfy czy zaciśnięte pięści
Lubisz jak miękko czy jak pod nogami chrzęści
Wolisz w całości czy może wolisz części
Noc przy gwiazdach czy w domu kominek
Biała bluzka czy mały skurwysynek
Czy kluczyki czy raczej muminek
Czy nożownik czy sprzedawca
Luźne gacie jak bokserzy ze Stanów
Brudne łapy jak hodowcy bananów
Pełne ryje jak polscy politycy
I wrzód jak kredyt na Twojej krwawicy

[Refren: Kaczmi]
Ja i Ty a może to jest Ona
Może to jest szansa wymarzona
Może właśnie pech teraz skona
Słoma Ci wystaje masz jej w butach od groma

[Zwrotka 2: WuWunio]
Mieć fajną dupę czy raszple przy boku
Być potulnym czy raczej solą w oku
Chodzić do burdelu czy dymać za darmo
W piątek w domu z mamą czy z kumplami hardcore
Wydymać pannę czy dać się wydymać
Kogo piеrdolić a z kim się trzymać
Latać do kościoła mając nadzieje
Czy zdychać na kacu w każdą niedziеle
Żyć z pracy czy też z dziesiony
Palić głupa albo gibony
Żyć na luzie i pieprzyć dziewice
Czy walić konia jak zasną rodzice
Pierdolić system i nie dać się zgnoić
Czy pozwolić by system nas pierdolił
Robić to co reszta czy reszcie na przekór
Ja już wiem a Ty sam zdecyduj człowieku

[Refren: Kaczmi]
Ja i Ty a może to jest Ona
Może to jest szansa wymarzona
Może właśnie pech teraz skona
Słoma Ci wystaje masz jej w butach od groma

[Zwrotka 3: WuWunio]
Lubisz robić co innym przeszkadza
Twoje życie w Twoich rękach władza
Oprowadza swoim wrogim wzrokiem
Hej panowie parami rynsztokiem
Raczej luźnym czy żołnierskim krokiem
Czyje twarze zza uchylonych okien
Oni wszyscy są tylko na niby
Tak jak w filmach wybijane z cukru szyby
Palisz zielsko czy raczej wolisz grzyby
Jesz w piątek mięso czy preferujesz ryby
Ja nie mówię ja tylko uczę słuchać
Kurwa do szkoły a nie dziwki ruchać
Naucz się kochać a później pogadamy
I tu nie chodzi o ssanie cyca mamy
Tutaj nie chodzi o całe trzy gramy
Tu chodzi o to z kim sztamę trzymamy

[Refren: Kaczmi]
Ja i Ty a może to jest Ona
Może to jest szansa wymarzona
Może właśnie pech teraz skona
Słoma Ci wystaje masz jej w butach od groma
Credits

About “Pytania” by Kaczmi

Read the complete lyrics to "Pytania" by Kaczmi from the album "I tyle" in 2009. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Rap.

"Pytania" is performed by Kaczmi. from the album "I tyle" in 2009 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Pytania", explore more songs by Kaczmi using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Kaczmi · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Pytania" is credited to Kaczmi. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Pytania" appears on "I tyle" in 2009.

Visit the Kaczmi artist page at /artist/kaczmi for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.


Lyrks
Lyrks

Your gateway to the world of music lyrics.

Product

Features


© 2026 Lyrks. All rights reserved.