[Zwrotka 1:] Styki popalone, na osiedlu niech to leci Przemyśl wita z patologii i i wybite zęby W każdej furze niech to lata Znamy ziom się od dzieciaka Każda klatka zapełniona dymem Rym podrzyna gardła Witam z miasta Przemyśl Po-pod ścianę kurwiska Sterydy wchodzą tu w mięśnie Jak rysiki i wódka czysta Elo kopsnij mi pojare Bo pusta kiermana Wjeżdża policja pod bramę Skarbówka i kryminalna Nie ma tu że boli Matka pije wódę z mety Szlugi na pojary goni Kto szybciej kogo dogoni Pierwszy dosięgnie do broni A maczety lubią czerwień Słońce za chmury zachodzi Popalone styki we wnyki rozkłada sieć Echo kurwa karta nowa Miejsce logowania test Komu życie powie cześć Z kart domek znów się wali W kartotece trzysta pięć Pociski i głos nagrany Wjeżdżam na korbie Wkurwiam się ciągle Ty, czemu się nie lubią Czemu wolą noc niż słońce Wchodzę, wchodzę nie stawaj mi na drodze Sieci rozłożone dawno a kto pod kim dołki kopie W końcu pada tu na cyce, ulica wiesza na hak Lepiej kurwa by nie ćpali bo palicie cały czas A kto komu kończy czas Słowo ma wielkie znaczenie Podpala ci cały las, rozbójnicze wymuszenie To mój rap, moja droga Sieci rozłożone, zobacz Ciężka praca na terenie Pośród połamanych kolan Co tam grane jest kolego Dawaj kolo zatańczymy Twój rap tylko wkurwia rejon Elo popalone styki Szmaty, pozerka moja rozłożona sieć Jade z wami, wasze rapy Potne mordy, was i zjem Rap niczym najlepszy teść Prawda sama się obroni Hej pedały ręce w górę Popalony chce do broni Kto dziś kogo słuchać woli Wyjebane robię rzeź Polskie rapy plastikowe A co drugi pedał (?) Weź komórkę, leci test Snapchata zajebał cwel Mama pisze SMS-a: Wróć do domu, tato jest Wjeżdżam jak szalony Zostajecie za mną w tyle Chcecie receptę na dopy Nie ma sprawy, ci pomogę Dam ci kule i strzel w łeb Szanujcie polską klasykę Kaczy tu rozkłada sieć Nowe pokolenie, nie słyszałeś tego dzieciak Wale szkiełko przez okno Bo wychował mnie tu trzepak Mowie do widzenia szmato Wykasuj te rapy Bo ciśnienie mocno skacze i rośnie poziom żenady Znów podają sobie łapy Twe poglądy kontra dres Sieci rozłożone dawno Zanim napisałem tekst Bronie zasad, ale swoich Dawno rozłożona sieć Popalone styki, elo uważaj bo czai pies
Read the complete lyrics to "Sieć" by Kaczor BRS from the album "TRAPanacja Czaszki". On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polski Rap, Polska, Rap.
"Sieć" is performed by Kaczor BRS. from the album "TRAPanacja Czaszki" This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL.
Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data.
If you enjoy "Sieć", explore more songs by Kaczor BRS using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.
"Sieć" is credited to Kaczor BRS. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.
"Sieć" appears on "TRAPanacja Czaszki".
Visit the Kaczor BRS artist page at /artist/kaczor-brs for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.