(Zwrotka) Umówiłem się ze szczęściem, nie wiem kiedy przyjdzie I niech nie puka do mych drzwi akurat kiedy wyjdę Apropo, kurwa znowu jestem w chuj spóźniony, czekaj Chyba zgubiłem klucze Chyba zgubiłem, dobra Nie ważne Bo znowu leżą tam gdzie zawsze Tam gdzie ziomo kręcił topy w tamte upalne wakacje Zamknij oczy i nic nie mów Od zawsze było nas niewielu na naszym starym burdelu Czas mija szybko i nie lubię tych urodzin jak yoki Mam zaraz 19, sam nie dowierzam Mam milion nieodebranych połączeń i chyba dalej dzwoni Akurat kiedy nie chcę, weź się nie pytaj teraz Co będzie jutro, co będzie kiedy przyjdzie pora Bo jeszcze przyjdzie czas na zmiany, nic się nie martw morda Każdy niech dba o spokój Każdy niech dba i sobie Każdy odnajdzie swoją drogę na tym świecie jeszcze… (Refren) Wiele razy się pogubię chociaż mam cel Z czasem czuję to że patrzę ciut wyraźniej Ciągle wiszę w telefonie lub na kartce Pragnę tylko bycia wolnym, tak na prawdę I nadal wierzę że to wszystko nie na marne Że kiedyś kupię sobie willę tak jak w bajce No.. chyba że kolejny raz obleję matmę Wiecznie chodzę nie wyspany, czy to ważne? (Zwrotka 2) Hej… Może mi powiesz co u Ciebie? Nie gadałem z tobą dawno, u mnie spoko już jest lepiej i Zarabiam siano raz na muzie raz na barze, łapki kleją się do forsy a tak chyba ma tu każdy, wiesz? Bywało różnie.. Lecz po co o tym gadać, wolę pomyśleć o jutrze Wiem że to ciągle wraca do nas a to przecież ludzkie A teraz muszę spadać wybacz, pogadamy później Ej Codziennie nocą myśle o tym co dziś na nas czeka Albo oglądam stand-upy i słucham VNMa Robię muzykę na okrągło no i to jest mega Dobra, już gaszę to wszystko bo za piętnaście 3:00 Poczekaj… Jeszcze zanim to się skończy Wiem lubię dużo pierdolić, jednak czuje się swobodnie Nawet gdy gadam głupoty teraz… Życzę spokojnej nocy Dobrej, spokojnej nocy (Refren) Wiele razy się pogubię chociaż mam cel Z czasem czuję to że patrzę ciut wyraźniej Ciągle wiszę w telefonie lub na kartce Pragnę tylko bycia wolnym, tak na prawdę I nadal wierzę że to wszystko nie na marne Że kiedyś kupię sobie willę tak jak w bajce No.. chyba że kolejny raz obleję matmę Wiecznie chodzę nie wyspany, czy to ważne? Napisz do:
Read the complete lyrics to "Dobrej, spokojnej nocy" by Kamil Baran from the album "Ambiwersja" in 2022. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Rap.
"Dobrej, spokojnej nocy" is performed by Kamil Baran. from the album "Ambiwersja" in 2022 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL.
Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data.
If you enjoy "Dobrej, spokojnej nocy", explore more songs by Kamil Baran using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.
"Dobrej, spokojnej nocy" is credited to Kamil Baran. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.
"Dobrej, spokojnej nocy" appears on "Ambiwersja" in 2022.
Visit the Kamil Baran artist page at /artist/kamil-baran for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.