Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Samolot Lyrics by Prozak420

Czarna flegma

2021

[Zwrotka 1: Prozak420]
Tu namiętnością delektuję się, a ona wzbudza we mnie ogień
Żyję pustką, nie mam wspomnień, tlen podsyca we mnie płomień
Dlaczego wciąż mam związane dłonie i ciągle myślę, że to koniec?
Czekam na słońce gdzieś na stronie, proste, dym się za mną ciągnie
Lewituję, znów odpływam (prrr!)
Daję upust nerwom, mówię konnichiwa (wow!)
Leżakuję, to nie biwak
Nie ma po co biegać, to nie jest korrida
Nie wypada mówić, że jestem tym, przez co przeszedłem, stara śpiewka
Nie śpię, więc nie musisz budzić, w opór [???]
Co za spektakl... W kinie jestem całkiem sam
Takie życie jaki rap, nie liczę godzin, tylko gram
Gdy kolorowo, to wesoło (co? jak?)
Zbieram pracy mojej zakazany owoc
Ciach-ciach, już tuż tuż, więc testuj po buszku
Lej po maluszku, kiedy głaszczę cię nutką po uszku
[Refren: Kieru]
Wznoszę się do góry jak samolot
Zostawiam ślad, chemiczny ślad
Wznoszę się do góry, zostawiam smugi
Którymi tak rozwieję wiatr
Wznoszę się do góry jak samolot
Jak samolot, jak samolot
Wznoszę się do góry jak samolot
Jak samolot, jak samolot
[Zwrotka 2: Prozak420]
Odjeżdżam, stojąc w miejscu, walka, to jak dwóch na sześciu, sprawdzian
Czy zostawisz brata w przejściu, czy przyjmiesz łomot za sześciu?
Puk puk, to karma, pudełko, kokarda
Bum bum, petarda lub wizja czarna
Jest tańczone, wzniecam ogień
Przy kominku robię sobie palce z Posejdonem (ej!)
Tańczę z Chloris, idę w porę
Zbieram plony z tego, co już dawno posadzone
Kiedy schodzi susza pusta, złapię sen na poduszkach
Daj paluszka, wezmę rękę, wychodzi potwór z łóżka
Lochness, nie tonie, legendę wyzwolę
Prądem po czole, lot jak Harry Potter
Wracam do siebie, kolejny owocny lot
Wciąż szukam planetę, gdzie zabiorę was wszystkich stąd
Schodzę na ziemię, nie widzę ponad płot
Unoszę głowę w górę, widząc galaktyki splot
[Refren: Kieru]
Wznoszę się do góry jak samolot
Zostawiam ślad, chemiczny ślad
Wznoszę się do góry, zostawiam smugi
Którymi tak rozwieję wiatr
Wznoszę się do góry jak samolot
Jak samolot, jak samolot
Wznoszę się do góry jak samolot
Jak samolot, jak samolot
[Outro: Kieru]
Wznoszę się do góry jak samolot (jak samolot!)
Jak samolot, jak samolot
Wznoszę się do góry jak samolot
Jak samolot, jak samolot (aaa...)
Credits

About “Samolot” by Prozak420

Read the complete lyrics to "Samolot" by Prozak420 from the album "Czarna flegma" in 2021. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polski Rap, Trap, Polska.

"Samolot" is performed by Prozak420. from the album "Czarna flegma" in 2021 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Samolot", explore more songs by Prozak420 using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Prozak420 · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Samolot" is credited to Prozak420. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Samolot" appears on "Czarna flegma" in 2021.

Visit the Prozak420 artist page at /artist/prozak420 for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.