Lyrks
Lyrks
Sign In
Cover Art

Dżuma Lyrics by KIŚLASTY

2019

R
Zamiast je dotykać czule to jarałem dżumę
Zamiast podbijać na murek, chciałem mieć fortunę
Zamiast się spotykać z tłumem, tłumić krzyki sumień chciałem
Chciałem - cień moim bratem, on mnie supportuje

1.Z ziomalem na spółę, by utrzymać chory burdel
Jestem tu jak Tourette, gdy rzucają tyle kurew przeze mnie
Zrzucają suknie ślubne przede mnie
Nie chcę was, rucham rap, materiał na materię rozrywam

Jadę odpoczywać, Ty lecisz na zmywak psie
Ty się jak pliki zgrywasz, ja jak pliki śmierdzę, wiem
Ze mną znów przegrywasz, mówią na mnie Kretes beng
Nie wiem czy śnię, bo się spełniam jak sen

Z serca bloków szarych, celując w kuluary
Na kasecie u nich dalej osiedlowe filmy
Nie gram tu dla sławy, tylko dla chłopaków z bramy
Czemu nie zarabiasz, skoro jesteś taki sprytny?

Pozdrawiam moje pyski, szukam ciągle szczęścia
A zgubiłem radość - to rzecz nie dorzeczna jest
Sensi, idę w hucie w test, jak uczeń na sesji
Jak ma być bez spin? Jak położyli nas w depresji


To flow cenniejsze niż Fort Knox, duża szpada jak Zorro
Świnie chcą jechać konno, a to mrok, atom bomb
To moje Drag Arty, dla ludzi za martwy
Jedna z szaf Narnii - Apostoł, dziel po sto

R
Zamiast je dotykać czule to jarałem dżumę
Zamiast podbijać na murek, chciałem mieć fortunę
Zamiast się spotykać z tłumem, tłumić krzyki sumień chciałem
Chciałem - cień moim bratem, on mnie supportuje


2.Leję suki z węża - źrenica się zwęża
Kolorowe trupy, a to nie jest Santa Muerte
Z kanału wypełzam - na kanał jak bestia
Z poranionej duszy wysysam tą krew od dziecka

Muszę zrzucić ciężar - spadasz za marne akcje
To twój koniec bez jaj, byś sprzedał na giełdzie matkę
Ja tworzę narracje, nie czekam aż mi się zwróci
Bo gdybym chciał, patrzyłbym jak ruchacie się w dupy

Pytą wieje, twoje zwrotki - zwykłe dupcenie
Nocą, palisz wrotki, zimne rzucam cienie w Ciebie
Miałem zejść na ziemie, a zacząłem lewitować
Nie zejdę do piekła, bo za lekka moja głowa

Nie skończę w blokach jak bulldog
Nie utknę w lochach jak knurcio
Trudny- no trudno, zgubmy się p wpół do

Twarda bania jak moon rock
Pale wąsa jak Woodrow
Pusty - to pudło, złóżmy się na jutro
Credits

About “Dżuma” by KIŚLASTY

Read the complete lyrics to "Dżuma" by KIŚLASTY in 2019. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Rap, Underground Rap, Polski Rap.

"Dżuma" is performed by KIŚLASTY. in 2019 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Dżuma", explore more songs by KIŚLASTY using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for KIŚLASTY · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Dżuma" is credited to KIŚLASTY. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

Album information for "Dżuma" is not available in our database yet. You can still read the full lyrics on this page.

Visit the KIŚLASTY artist page at /artist/kislasty for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.


Lyrks
Lyrks

Your gateway to the world of music lyrics.

Product

Features


© 2026 Lyrks. All rights reserved.