Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

LUNATYK Lyrics by Klarenz, Koza

2019

[KLARENZ]
Kiedy życie znowu daje mi gówno, wykorzystam je na nawóz
Sami przywódcy, a kiedy statek tonie, to pierwsi lecą do szalup
Pierdolę twoje "Barwy Szczęścia", sam sobie nimi maluj
Chcesz, to będę twoim coach'em - mam tu parę banałów
Myj ręce po szczaniu, chcesz hajs, to go zarób
Jaka depresja? Nie bądź smutny, pobiegaj - przejdzie od razu
To życie jest jak groteska, spędziłem pięć lat na deskach
Się uśmiechałem, jest ekstra, to był ekstrakt szaleństwa
(to już czas) pora zgolić brodę ekstremisty rapu
To tylko przemysł rozrywkowy, do tego dla niezbyt bystrych dzieciaków
Nie wybuchaj, po drugiej stronie nie czekają żadne dziewice w nagrodę
Za to, że będziesz bojownikiem i poświęcisz na muzykę życie swoje
Nie ma na to reguły, trochę się można pogubić,
Grałem na koncercie, gdzie było pięć osób i na takim, gdzie były tłumy
Na takim, gdzie mieli mnie w dupie i na takim, gdzie lecieli teksty
Raz czuliśmy się jak debile, a innym razem tak jak zwycięzcy
Banda lunatyków, może ty to kumasz byku?
Banda lunatyków wyjętych z chuja życiorysów/x2
[KOZA]
Tata mówił "da się wyżyć kradnąc", więc jem cudzy chleb
Zarabiam sobie właśnie na masło, robiąc gruby flex
Nie odpowiem twoim koleżankom na tekst messenger
Bo robienie pieniędzy mi zajęło właśnie ręce dwie
A trzecią zawsze trzymam z tyłu, żeby mieć na wszystko widok
Przekaż skurwysynom - Bypass skład nie może nigdy zginąć
Młody piwosz jak Tomasz Kopyra, tworzę nowy real talk
Uwidaczniając ci, że twój idol jest okropną pizdą
(WOAH) Wprowadziłem środowisko w szok, witam zdziwioną publiczność teraz ja robię za host
Wielki Post mym małym apokalipsom czyści worek, jak się budzę w nocy dalej śpiący na ogromnym głodzie
Jebać sąd, policjantów i rapowe lobby, masonerię, SB Maffiję oraz polskie pociągi
Kurwa mać! nigdy nie chodzę spać i się nie budzę
Jeśli widzisz mnie w kradzionej bluzie, to winny jest trap, wszystko gra!
Bez obaw, typie, nigdy się nie nudzę
Nawet jeśli mam pustą lodówę i ogromny zjazd, jestem sam!
A wokół mnie są sami obcy ludzie
Którzy mówią mi, że jestem super i chcą być jak ja!

About “LUNATYK” by Klarenz

Read the complete lyrics to "LUNATYK" by Klarenz, Koza in 2019. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap.

"LUNATYK" is performed by Klarenz, Koza. in 2019 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "LUNATYK", explore more songs by Klarenz, Koza using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Klarenz · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"LUNATYK" is credited to Klarenz, Koza. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

Album information for "LUNATYK" is not available in our database yet. You can still read the full lyrics on this page.

Visit the Klarenz, Koza artist page at /artist/klarenz for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.