Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Rust of my life Lyrics by Eripe

Serial Killers

2018

[Zwrotka 1: Eripe]
To dobry dzień na hymny nienawiści
Bo oprócz pogardy do świata tu nie mam nic dziś
I jebać wszystkich, już widzę ich w trumnach
A rozliczać mnie z tego może tylko nikt kurwa
Też chciałbym czuć jak inni, dzielić ich ból i krzywdy
Muszę być w chuj naiwny bo czuję się znów jak nigdy
Wypierdalaj jak masz się przez to złościć
A w drodze życzę ci szerokości i bezpłodności
Ludzie są niczym duchy dla mnie, to jest beznadzieją
Ludzie są niczym, duchy dla mnie nie istnieją
Krzyczeć to na głos wciąż mocna we mnie pokusa
A jak mówię jebać cię chcę byś odwzajemnił uczucia
Ale nie dam się zabić bo nie chcę martwić ziomali albo
Dam się zabić bo prędzej martwy niż słaby znasz to
Tak naprawdę chciałbym tylko tutaj spełniać sny
A powód że jestem zły to ty, ty, ty i ty
[Refren: Eripe]
Pieprz ten syf, lepszy gniew niż nic
Zamiast łez jest krzyk, ty pewnie też dobrze znasz to
Sens dziś znikł, ty jak chcesz to żyj
Ważny jest już nikt, znowu czuję się jak Rust Cohle
[Zwrotka 2: Kojot]
Mam dystans spory, rety czemu świat dziś tak chory
Autorytety - im większy kretyn to ich faworyt
Chcesz poznać prawdę, nie widzisz mety przez dystraktory
Zjedz trochę fety, wrzuć trochę beki na instastory
Rzeczywistość nie jest tak słodka jak Panna Cotta
By to zmienić nie ma mocy czy ognia tu żadna zwrotka
Po mieście ślepców kroczysz tu co dnia jak jakaś płotka
Więc wydziaraj sobie oczy od środka jak fanka Popka
Teraz im jesteś głupszy tym więcej w sobie pewności siebie
Ja jak jestem pewien to pewien tego, że wciąż nic nie wiem
A co ty myślisz, że jesteś jeden i skończysz w niebie
I jesteś wybrańcem, bo Bóg Cie kocha - litości zjebie
Dziś w mediach papka bez sensu i dziwna farsa
Jezus Chrystus miałby mniej followersów niż Kim Kardashian
Wierzę, że te tracki to nie są tylko kolejne pliki
Lecz by być kimś musisz pojąć, że jesteś nikim
[Refren: Eripe]
Pieprz ten syf, lepszy gniew niż nic
Zamiast łez jest krzyk, ty pewnie też dobrze znasz to
Sens dziś znikł, ty jak chcesz to żyj
Ważny jest już nikt, znowu czuję się jak Rust Cohle
[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Credits

About “Rust of my life” by Eripe

Read the complete lyrics to "Rust of my life" by Eripe from the album "Serial Killers" in 2018. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polski Rap, Polska, Rap.

"Rust of my life" is performed by Eripe. from the album "Serial Killers" in 2018 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Rust of my life", explore more songs by Eripe using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Eripe · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Rust of my life" is credited to Eripe. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Rust of my life" appears on "Serial Killers" in 2018.

Visit the Eripe artist page at /artist/eripe for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.