Lyrks
Lyrks
Sign In
Cover Art

Chleby Lyrics by Koza

2019

Psy szczekają, dalej karawana jedzie
Wyżyję na chlebie, który zjem z musztardą po obiedzie
Miałem ciężką orkę, teraz mam narzędzie
Zanim powiem dziesięć, kury mają już siedzieć na grzędzie
Ledwo chwyciłem za klamkę jakbym biegał w LA
Choć nie zostałem sprinterem, mam otwarte wejście
Zgarniam ciągle pole jakbym przejął schedę
Ale żaden ze mnie dziedzic, bo więcej niż dziewczę chcę
Nie wpierdalaj mi się w precedens, ebe ebe
Słyszę kroki za plecami, bo odbijają się echem
Nie znasz takiej kaligrafii, by zmienić prawa literek
Zmieniam prawa zachowania kwitu na szczególne cele

Ale fart, przekładam swe milion wad na co najmniej milion wat
Buduję se własny świat, to nie Minecraft
Puenta tego gówna nie będzie multimedialna
Nie gram roli w życiu, kurwa, ja tam gram w Pasjansa

Wszyscy chodzą w maskach jak na obrazie Ensora
Napiszę wam nowy Koran i umrę na Bora-Bora
Twoja siora prosi o autograf, jazda wyczynowa
Dojdzie do ciebie pisk opon długo zanim skręcę koła
Hej hej hej, ludzie potrzebują mnie
Żeby wmawiać se nawzajem, że z nimi wszystko okej
Mam taką zasadę, że robię wszystko co chcę
Za parę rzeczy żałowałem, a za parę nie

Typie, mam wszystko tak easy, że byś dostał ciężkiej schizy
Widząc jak bardzo różnimy się pod względem słowa "limit"
Imituję algorytmy na wygraną wszystkich innych
W czasie przyszłym, tylko po to, żeby stać się od nich szybszy

Pytają gdzie jest Koza...

Pytają gdzie jest Koza
Pytają gdzie jest Koza
Trochę czasu stałem z boku rapu, bo lubię mieć sam ze sobą kontakt
Ale chyba muszę znów rozjebać akumulator, bo mam błąd łącza
Oni w labiryncie kroczą zgubieni, jak dziecko błąka w Ikei
Wybudowanej na planie podstawy zaczerpniętej z Greki
Jestem fenomenalny lecz się wymykam episteme
Czerwień to nowy czarny, tak opuściłem więzienie

Siema, mówię to dziś czwarty raz, odbiorca to znowu ja
Minąłem sam siebie w drzwiach, lecz poczułem tylko strach
Bo nad pokojem mam strych, a na strychu kilka lin
Jak się kładę spać, słyszę wiatr, lecz nie powiem wam
Tego co mówi mi

Nie pyta gdzie jest Koza...
Credits

About “Chleby” by Koza

Read the complete lyrics to "Chleby" by Koza in 2019. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polski Rap, Polska, Rap.

"Chleby" is performed by Koza. in 2019 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Chleby", explore more songs by Koza using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Koza · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Chleby" is credited to Koza. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

Album information for "Chleby" is not available in our database yet. You can still read the full lyrics on this page.

Visit the Koza artist page at /artist/koza for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.


Lyrks
Lyrks

Your gateway to the world of music lyrics.

Product

Features


© 2026 Lyrks. All rights reserved.