[Zwrotka 1] Zawsze chciałem wspiąć się na szczyty rozpaczy Wielu je widziało, lecz mało kto patrzył Z wierzchołka, chciałbym mieć obraz jak z okna Przed swymi oczyma, by wcale się nie kończył Ani zaczynał i widzieć pielgrzyma Trudy tułacze, za nim podążyć Do Ziemi Świętej, lecz świętej inaczej W sieni mieć buty gotowe na wymarsz Skłonnym jak Dawid posiąść Olbrzyma W kamiennych kręgach chce mnie utrzymać Krzywa mych nieszczęść i część ta nieżywa Co spija mleko wciąż z piersi diabła Zawsze myślałem, że do snu mnie kładła (matka!) Pewność, że ciało me spocznie w mokradłach Lecz ilekroć dane było mi zapaść w sen Odrywałem nogi od krawędzi świata wtem Lеcz ilekroć zasypiałem snem błogim Od krawędzi świata odrywałеm swoje nogi [Zwrotka 2] Żywiąc się męką nieskończoności świata Pogruchotałem kości ucząc się latać W dolinach chaosu, gdzie doszedł do głosu Negatyw kosmosu chcący ukazać Organiczną zapaść ograniczającą napaść Życia, bo te ściąga jak kotwica, gdy przecież W pogoni agonii brnę na wierchy w odwecie Za puste projekcje przed narodzeniem I po śmierci będącej tylko westchnieniem Cierpienia galaktyk, mówię to ja - praktyk Uniesień i wzniesień, lokacji stagnacji Co poznał się na bogach destrukcji, kreacji Bez pozy i świadków, nie czyniąc widowiska Upadam w liryzm, gdy po skałach się ślizgam Wytartych przez nogi bose od sił Które szlak przemienił w kamień, w próchno i w pył Widziałem przed sobą nogi bose od sił Które szlak przemienił w kamień, w próchno i w pył [Outro] Kimkolwiek bym był i nie był równocześnie Kładłbym się wcześnie, jeszcze przed wschodem By mimochodem oznajmić światu jasno Plamy na słońcu życia stłumią jego światło Kimkolwiek bym był i nie był równocześnie Kładłbym się wcześnie, jeszcze przed wschodem By mimochodem oznajmić światu jasno Plamy na słońcu życia stłumią jego światło
Read the complete lyrics to "Na szczytach rozpaczy" by Krvavy from the album "Przeczywistość" in 2015. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Rap, Polska, Polski Rap.
"Na szczytach rozpaczy" is performed by Krvavy. from the album "Przeczywistość" in 2015 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL.
Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data.
If you enjoy "Na szczytach rozpaczy", explore more songs by Krvavy using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.
"Na szczytach rozpaczy" is credited to Krvavy. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.
"Na szczytach rozpaczy" appears on "Przeczywistość" in 2015.
Visit the Krvavy artist page at /artist/krvavy for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.