Lyrks
Lyrks
Sign In
Cover Art

Poltergeist Lyrics by Krvavy

Fantazygota

0

[Verse 1]
Bo chyba już nie chcę wierzyć w to wszystko
Tylko nie wiem czy ułudę czy rzeczywistość
Odsuwam blisko, daleko, zero pewności
Słyszę szuranie przy ścianie, mam gości
Wciąż to pukanie, lecz z dołu więc padam
Może ktoś tam pode mną też się zastanawia
Czy ktokolwiek jest wyżej, też ma dylemat
A może go nie ma, wytwarza schemat
Drabinę wartości, hierarchii boskości
Wciąż słyszę szuranie, drapanie, litości
A może wmurowano coś-kogoś w podłogę
Wyjść sam nie może, czy ja mu pomogę
Drapiąc panele, może też wzbudzę strach
Niepokój w snach gdy będę się przebijał
I chwila wciąż mija a stukot głośniej
Dobija się w głowie a może za oknem

[Verse 2]
Wyjdę to zmoknę a pewnie się nie dowiem
Gdzie podział się człowiek wmurowany w podłogę
A może on mówi, tylko, że nie dostrzegam
Słów dialektu obiektu świszczących jak pegaz
Trzeszczy i trzaska, ta mowa jest martwa
Cisza uśpiona decybele pożarła
Gdy zrywam drewno ono płacze drzazgami
Znajduję wskazówkę zalaną łzami
Wydrapał ją pewnie własnymi zębami
Skazany na beton pod panelami
I znów za mną łomot, piekielne drewno
Drzwi się zatrzasnęły, ale od wewnątrz
Rzuca krzesłem na moich oczach
Jak błędny ognik zagadka z moczar
A pokój drga jakby miał opuścić
Przestrzeń tak ludzką w krainę bez ludzi

[Verse 3]
Mruga tym światłem, przepala żarówki
Alfabet Morse'a, raz krótki, raz długi
Sygnał nadany przez czeluście ciemności
Przenika gardłowo stany podświadomości
I zrywa te kable, którymi przypięty
Jestem do świata bez uczuć i głębi
I zrywa ze ścięgien te pluskwy i chipy
On wcale nie mówił, to odgłos modlitwy
Odcięty dostęp do neurofarmacji
A ty jakim światem zwłoki swe karmisz?
To wciąga mnie głębiej, nie rwą kierunki
A przeciwne zwroty nałożone jak
Laserunki, a może - znów hipoteza
Zeszliśmy razem z jednego drzewa
Ja wpiąłem się w kable, on sam pozostał
I chce się wydostać w imię mych doznań

[Outro]
W otulinie samotności i niebezpieczeństwa
Utworzył boga na podobieństwo szaleńca
W otulinie samotności i niebezpieczeństwa
Utworzył boga na podobieństwo szaleńca
Credits

About “Poltergeist” by Krvavy

Read the complete lyrics to "Poltergeist" by Krvavy from the album "Fantazygota". On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap, Polski Rap.

"Poltergeist" is performed by Krvavy. from the album "Fantazygota" This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Poltergeist", explore more songs by Krvavy using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Krvavy · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Poltergeist" is credited to Krvavy. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Poltergeist" appears on "Fantazygota".

Visit the Krvavy artist page at /artist/krvavy for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.


Lyrks
Lyrks

Your gateway to the world of music lyrics.

Product

Features


© 2026 Lyrks. All rights reserved.