[Zwrotka 1] Robię rap bo średnio lubię chodzić do pracy Świat się stał zepsuty, ktoś go musi odrobaczyć Parę rzeczy chciałbym odzobaczyć, widzę życie jak filmową adaptację gry w klasy Wierzę, że jest jeszcze gdzieś azyl dla ludzi którzy nie umieją płynnie zmieniać twarzy Choć to i tak nie ważne, to też mówię bez emfazy Bowiem zjedzą nas bogaci albo cieplarniane gazy [Refren] Dlatego teraz tańcz - tańcz, jakbyś był poza kontrolą Mam parę ran dalej, ale mnie nie bolą Biorę bursztynowy kamień potem go zalewam Colą Już nie uwierzę nikomu na słowo Tańcz, jakbyś był poza kontrolą Mam parę ran dalej, ale mnie nie bolą Biorę bursztynowy kamień potem go zalewam Colą Już nie uwierzę nikomu na słowo [Zwrotka 2] Widzę życie jak bardzo okrutną powieść Czasem nie czuję się w sobie Ale naprawdę - ten kawałek nie jest o mnie Gdyby wciąż tu byli przestałbym palić konopie Moich dawnych ziomków wchłonął ogień i nic nie jest mi już drogie Zobaczymy się po drugiej stronie Póki niebo nie spadnie to się nie boję Póki niebo nie spadnie to się nie boję Wow, zapomniałem twarzy ale są Teraz rozmazane jakby mgłą Jakby cieplarniany opar zabrał wszystko to co kocham Jakby mnie rozjechał czołg Wciąż na sobie czuję ich wzrok, niemal słyszę ich głos Który nie może mnie poprzeć Muszę swoją drogą iść samotnie, odrzuciłem wzorce Życie kiedyś nie było tak obce, nagle wszystko milknie tak jak owce, oh wow [Refren] Tańcz, jakbyś był poza kontrolą Mam parę ran dalej, ale mnie nie bolą Biorę bursztynowy kamień potem go zalewam Colą Już nie uwierzę nikomu na słowo Tańcz, jakbyś był poza kontrolą Mam parę ran dalej, ale mnie nie bolą Biorę bursztynowy kamień potem go zalewam Colą Już nie uwierzę nikomu na słowo [Zwrotka 3] Widzę życie jakbym się zadławił kaszą I nie ważne ile powiedzą o mnie to mnie nie spaczą Za dużo mam uczuć żeby być macho Za mało by uniósł mnie byle patos Zrobiłem etat sobie z metafor I mam prawo nazywać to słabą pracą I się nie dziwię bo ciągle chłopaki szponcą Za moich czasów to było mniej copy-catów Za moich czasów nie warto było udawać Ale się cieszę że dzieciom się może udać Jesteśmy projekcją tego, co chce kultura Czasami się czuję jak w bajce o kocich butach Czasami się czuję jak w bajce o kocie w getcie I weź nie próbuj mi wmówić, że znasz jej koniec I choć są wokół wrogowie to nie ucieknę Dopóki niebo nie spadnie to się nie boję
Read the complete lyrics to "opar" by Koza, Kuba Więcek from the album "NOC ŻYWYCH TRUPÓW" in 2024. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polski Rap, Polska, Rap.
"opar" is performed by Koza, Kuba Więcek. from the album "NOC ŻYWYCH TRUPÓW" in 2024 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL.
Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data.
If you enjoy "opar", explore more songs by Koza, Kuba Więcek using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.
"opar" is credited to Koza, Kuba Więcek. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.
"opar" appears on "NOC ŻYWYCH TRUPÓW" in 2024.
Visit the Koza, Kuba Więcek artist page at /artist/koza for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.