[Zwrotka 1: Lajt]
Co dzień noszę w sobie umieranie
I objawia się tu we mnie zmartwychwstanie
Pierwociny ducha mam — idę drogą prostą
Nie żyję już ja, lecz mój Pan — jak apostoł (woof)
Wilki udają, że są białą owcą
W tym futrze jest im gorąco
Ja wskazuję im palcem takiego
A inne owce zasłaniają go ludzką miłością
Mówią: „nie osądzaj brata, jesteś pyszny”
Ale chrześcijaństwo to nie love song
Mądrzejszy był nawet Czerwony Kapturek
A dziś zarzucono temu, że nie kocha babci mocno
Widzę dużo pszenicy
Pośród niej rośnie konkol
Na końcu czasu aniołowie zbiorą to wszystko
I spalą te plewy jak bongo
Widzą wszędzie religię dookoła
Ale sami są w pułapce
Bardziej chcą się człowiekowi podobać
Bóg bada serca i zna jego motywacje
Wąska jest droga i ciasna brama
To niekomfortowe być konformistą
Cytuję tu Jana: „Pan musi być większy
Ja muszę być mniejszym” — to wszystko
[Refren: ks. Jakub Bartczak & ks. Jakub Bartczak & Augustyn KenNeDy]
Kto ty jesteś? Chrześcijanin
Jaki znak twój? Bóg — król chwały
Czemu wierzysz? Bo to kozackie
A jak wierzysz? Serio, naprawdę
Kto ty jesteś? Chrześcijanin
Jaki znak twój? Bóg — król chwały
Czemu wierzysz? Bo to kozackie
A jak wierzysz? Serio, naprawdę
[Zwrotka 2: ks. Jakub Bartczak]
Cześć, witam, szczęść Boże, lecz nie ma
Kuba-katolik — taki od urodzenia
Ani nie młodzik, ni stylówa zgreda
Spoko, kozacko — w stronę nieba
Nie ma, nie! Nonkonformista
Pamiętam typa! Dziś ta grupa
Z podstawówki — piątki, szóstki
Na religii! Dzisiaj w główny
Racjonaliści, mecz z ziomeczkami
Gdzieś tam, ostatnie ławki
W głowie to mam, słyszę: „to jakiś Bartczak
Kumple, wynocha za drzwi”
A ja: „nie, pisz mnie, pani”
Niepoprawny, bo wiara, Bóg
Dla mnie kwestia łaski, idź mnie, typie
Daleko od fałszy, ej, plastik
[Refren: ks. Jakub Bartczak & ks. Jakub Bartczak & Augustyn KenNeDy]
Kto ty jesteś? Chrześcijanin
Jaki znak twój? Bóg — król chwały
Czemu wierzysz? Bo to kozackie
A jak wierzysz? Serio, naprawdę
Kto ty jesteś? Chrześcijanin
Jaki znak twój? Bóg — król chwały
Czemu wierzysz? Bo to kozackie
A jak wierzysz? Serio, naprawdę
[Zwrotka 3: Augustyn KenNeDy]
Elo, siemanko — wbijam na feata
Z weną, sielanką, nie PR w outfitach
Wielbią to siano, żądz kupa w ich myślach
A kto sieje ziarno? Ksiądz Kuba na beatach
To nie kato-lipa, więc bita jest wita
A nie kanon litań i przypał jak ich rap
Karmią nim dzisiaj — tym Pedigree, pal
Karmą tą z Lidla, byś pengę im dał
C'mon, dawaj z nami na recital
Będzie Bóg, ludzie i muzyka
Ktoś tam — drama — znana jak Felicità
Niechże mu w czubie mózg styka
A dzisiaj z księdzem siekniemy sobie hita
Aż lisa w srebrze z świętych powyrywa
Na beacie Atezu od Quebonafide'a
Na rymie Augustyn, co był w Młodych Wilkach
[Zwrotka 4: ks. Jakub Bartczak]
Prosto z mostu nonkonformistom
Idę przez kościół, w ręce kropidło
Hipokrytom prosto w oczy lej wody
Syto, nikt nic w oczy
Się pruje, trzęsie portki
Usuwam, kasuję, ksiądz pobożny
Nie, że kozak numer — w sumie to śmieszne
Zło jest, ech, słabe, drętwe
Małe śmierdziątko w papierek zwinięte
A wmawiają, że to cukierek jeszcze
Ejże, ejże, łapią wędkę
Zasłuchany chwytam, co mówi Bóg
Nie sondaży, gdzie idzie dziś tłum
Byle lubili i niby, że git jest
W imię czego i za ile się wyprzesz?
Nigdy chorągiewom — Jezus mistrzem
[Refren: ks. Jakub Bartczak, ks. Jakub Bartczak & Augustyn KenNeDy & Augustyn KenNeDy]
Kto ty jesteś? Chrześcijanin
Jaki znak twój? Bóg — król chwały (ah, ah)
Czemu wierzysz? Bo to kozackie
A jak wierzysz? Serio, naprawdę (wow, ah)
Kto ty jesteś? Chrześcijanin
Jaki znak twój? Bóg — król chwały (ej)
Czemu wierzysz? Bo to kozackie
A jak wierzysz? Serio, naprawdę (ej)
[Outro: ks. Jakub Bartczak]
Z Bogiem na maksa — sto procent
Głowa otwarta — sto procent
Z Bogiem na maksa — sto procent
Wierzę na maksa — sto procent
Z Bogiem na maksa — sto procent
Głowa otwarta — sto procent
Z Bogiem na maksa — sto procent
Wierzę na maksa — sto procent