[Zwrotka 1] Kiedy się budzę nie muszę za wiele Na chwile se jeszcze przysnę Mogę tak, nikt mnie nie ciśnie Żyję sobie w takim rytmie A nasi rodzice nie mieli tak dobrze Nie wspomnę o tych co przedtem Łatwo jest o tym zapomnieć Kiedy się bawię w najlepsze Wsadzam kluczyk, włączam CD Daję gazu, spuszczam szyby Dzwoni ziomek, mówi przy tym (Ej zauważyłeś jak dobrze nam się żyje?) Tak zauważyłem to lecz niedawno To tabu jak ziewanie w radio Nie docenia tego nikt poza mną Żyjemy jak chcemy dzięki za ten czas i miejsce A nasze problemy za każdym razem wydają się coraz mniejsze Owszem mamy trochę pracy, ale to jest tylko gra Zanim coś mi się zamarzy zwykle już to wcześniej mam [Refren] Życie na własnych, życie na własnych Życie na własnych zasadach Moi ziomale, moja muzyka Droga przeze mnie wybrana Pamiętasz jak mieliśmy po te kilkanaście lat? Jeśli przetniesz mnie jak drzewo W środku właśnie tyle mam Życie na własnych, życie na własnych Życie na własnych zasadach Moi ziomale, moja muzyka Droga przeze mnie wybrana Jak masz gorszy dzień to zadzwoń do mnie Wyjdziemy pogadać Na ławeczce, na podwórku obok naszego trzepaka Ka... ka... ka... (x4) [Zwrotka 2] Nasze chwile pachną słońcem z reguły Chyba, że jest gorzej trochę Zaraz przepędzimy chmury Razem, bo trzymamy się razem I nie pytasz mnie co brałem Bo mam dobry humor stale odkąd trochę wytrzeźwiałem Wcześniej to bywało różnie Pamiętam podstawówkę Byłem tam niezłym draniem Chyba sam się czegoś bałem i chciałem od tego uciec Niby byłem dobry uczeń, ale miałem wszystko w dupie Bawię się w kolekcjonera Nikt już nie zbiera karteczek Zbiera się tu doświadczenia Tyle starczy nam na teraz, resztę odkładam na później Jebać status milionera odkąd mam mój mały sukces [Refren] Życie na własnych, życie na własnych Życie na własnych zasadach Moi ziomale, moja muzyka Droga przeze mnie wybrana Pamiętasz jak mieliśmy po te kilkanaście lat? Jeśli przetniesz mnie jak drzewo W środku właśnie tyle mam Życie na własnych, życie na własnych Życie na własnych zasadach Moi ziomale, moja muzyka Droga przeze mnie wybrana Jak masz gorszy dzień to zadzwoń do mnie Wyjdziemy pogadać Na ławeczce, na podwórku obok naszego trzepaka Ka... ka... ka... (x4)
Read the complete lyrics to "Ice Cream Song" by Lazy the Loser in 2019. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Pop, Polski Pop, Polski Rap.
"Ice Cream Song" is performed by Lazy the Loser. in 2019 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL.
Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data.
If you enjoy "Ice Cream Song", explore more songs by Lazy the Loser using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.
"Ice Cream Song" is credited to Lazy the Loser. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.
Album information for "Ice Cream Song" is not available in our database yet. You can still read the full lyrics on this page.
Visit the Lazy the Loser artist page at /artist/lazy-the-loser for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.