Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Kroki jak nikt Lyrics by Lipa (B.O.R.)

Stabilnie

2024

Brudny biznes, mały człowiek, ale kroki jak nikt
Ona to widzi, ona chłonie że mam w sobie ten dryg
Ja tańczę w ogniu i popijam trunek czysty jak łzy
Kiedy Ty toniesz to ja robię wtedy rzeczy jak nikt
Ja się nie boję odkąd znalazłem sens by żyć
Poznałem fobie i te noce w których zmniejszyłem byt
Nie wartością człowieka bycie jest na górze jak szczyt
A jest nią droga którą przejdziesz po to żeby tam wbić
Wielcy znawcy wciąż mi mówią jak iść
To niepotrzebne słuchać wiatru kiedy można nim być
Mam w chuju szkoły w muzie i życiowe rady od nich
Posłuchaj serca mojego bicia jak chcesz moje CV
Tam skąd pochodzę noce nie bywają ciepłe
Mamy płaczą w kołdrę ukrywając to przed dzieckiem
Chłopaki gonią teczkę, stworzyło mnie osiedle
A nie jest we mnie potwór, a ktoś kto poskromi bestię
Zapalę spliff, zapłonie blok
Zabieraj syf ze sobą stąd
Chcemy już dni, nie ciągły mrok
Żyłem już na dnie, żyłem tak bardzo nieładnie
Zapalę spliff, zapłonie blok
Zabieraj syf ze sobą stąd
Chcemy już dni, nie ciągły mrok
Żyłem już na dnie, żyłem tak bardzo nieładnie
Po to (?)
Trzecia w nocy, wychodzę na balkon, przed oczami płonie cały blok
Tyle czasu stałem nad przepaścią, dziś uważnie stawiam każdy krok
Widzę jak te pokusy ciągną ziomów na dno i niejeden dawno zgubił trop
Pomyśl czy twój brat to ten co dzieli z Tobą kartą, czy ten który powie Tobie "stop"
Stuffem tłumiłem te emocje, ale nie chcę już taki być
I zawsze czułem to najmocniej kiedy widziałem twoje łzy
Dawno posprzątałem swój syf, jednak dalej to we mnie tkwi
Lecz nie jestem już małym chłopcem co otwierałby wszystkie drzwi
Tam skąd pochodzę mało kto myśli o jutrze
Zamiast zamknąć rozdział łatwiej jest otworzyć butlę
Dziś może lepiej uśniesz, ale to bywa złudne
Bo zmian na lepsze nie warto jest odkładać na później, Plus!
Zapalę spliff, zapłonie blok
Zabieraj syf ze sobą stąd
Chcemy już dni, nie ciągły mrok
Żyłem już na dnie, żyłem tak bardzo nieładnie
Zapalę spliff, zapłonie blok
Zabieraj syf ze sobą stąd
Chcemy już dni, nie ciągły mrok
Żyłem już na dnie, żyłem tak bardzo nieładnie
Po to (?)

About “Kroki jak nikt” by Lipa (B.O.R.)

Read the complete lyrics to "Kroki jak nikt" by Lipa (B.O.R.) from the album "Stabilnie" in 2024. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polski Rap, Polska, Rap.

"Kroki jak nikt" is performed by Lipa (B.O.R.). from the album "Stabilnie" in 2024 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Kroki jak nikt", explore more songs by Lipa (B.O.R.) using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Lipa (B.O.R.) · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Kroki jak nikt" is credited to Lipa (B.O.R.). Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Kroki jak nikt" appears on "Stabilnie" in 2024.

Visit the Lipa (B.O.R.) artist page at /artist/lipa-bor for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.