Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Monotonia Lyrics by Pawbeats

Orchestra

2016

[Zwrotka 1: VNM]
Zima nie jest cool i w nią się winem grzeję
Jego szczep, coś między Hiszpanią, Francją jak Pireneje
Zawsze tak, na tarasie patrzę jak ten śnieg mieni się blaskiem gwiazd
W akompaniamencie klaksonów zasnę tam
Na piętrze jedenastym zima zmienia stan umysłu
Jak rozdwojenie jaźni, przyjdzie wiosna to zmienię własny
Jak oczaruję plenerem lato, oceanicznych akwenów amator
I nie wiem kiedy tu stałem się meteopatą
Gdy śnieg za oknem, zawsze lepię sentencje
Jakbym był w liceum, mam do tych szesnastek większe tendencje
Za to z roku na rok jeszcze większą mam pensję
Może za to do zimy zmienić powinienem podejście
Gdy moja kumpela w szpitalu leży ja nie płaczę bo
Już niebawem tu wróci do nas jak przeprowadzą operację tą
Będzie dobrze ale myślę o niej i tak codziennie bo czasem to
Same myśli tu sprawią że będzie lepiej nam #placebo
[Refren: Masia x2]
Ta monotonia już tak trwa, kolejny wieczór
Pusty pokój, w czterech ścianach sama jestem
Nie powiedziałam że ten stan daje mi spokój
Czwarta poru roku, druga ja, niech nie zostanie tak
[Break: Masia]
Wiem wszystko o tym chłodzie
Spina mi mięśnie, tworzy kry na wodzie
Zostawia na lodzie światła złodziej
Pochodzę z gór – znam melancholię ukrytą w mrozie
Nad ranem przyjdzie odwilż, rozkwitną kwiaty za oknami
Byliśmy tak słońca głodni, to już za nami
Nad ranem przyjdzie odwilż, obudzi ludzi za oknami
Byliśmy tak szczęścia głodni, to już za nami
[Refren: Masia x2]
Ta monotonia już tak trwa, kolejny wieczór
Pusty pokój, w czterech ścianach sama jestem
Nie powiedziałam że ten stan daje mi spokój
Czwarta poru roku, druga ja, niech nie zostanie tak
[Zwrotka 2: VNM]
Kiedyś za dzieciaka, przed szóstą rano z chaty
Wychodziłem na mróz i szedłem z lampionem tam na roraty
Parę lat po tym w taki sam mróz na automaty
A dziś? Dziś już tylko do taksówki czy bankomatu
Więc pójdę dziś na spacer gdzieś koło mnie
By w blasku latarni zabić mrozu monotonię
Myśli cofam o trzy prawie dekady i w nich pięknie tonę
A płatki śniegu spadając mi na poliki zmieniają się w krople
I dobrze że nie są słone
[Refren: Masia x2]
Ta monotonia już tak trwa, kolejny wieczór
Pusty pokój, w czterech ścianach sama jestem
Nie powiedziałam że ten stan daje mi spokój
Czwarta poru roku, druga ja, niech nie zostanie tak
[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Credits

About “Monotonia” by Pawbeats

Read the complete lyrics to "Monotonia" by Pawbeats from the album "Orchestra" in 2016. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polski Rap, Polska, Rap.

"Monotonia" is performed by Pawbeats. from the album "Orchestra" in 2016 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Monotonia", explore more songs by Pawbeats using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Pawbeats · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Monotonia" is credited to Pawbeats. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Monotonia" appears on "Orchestra" in 2016.

Visit the Pawbeats artist page at /artist/pawbeats for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.