Lyrks
Lyrks
Sign In
Cover Art

Sanatorium Lyrics by MCHserfer

Sanatorium

2021

[Intro]
Nie byłem tak głupi
Nie byłem tak głupi by umieli mnie zrozumieć
Stoisz w tłumie dużo krzyczysz, mniej kapujesz
Liźniesz życie jak ci spuszczę się na buzię
W sanatorium chorobę leczę skunem

[Zwrotka 1]
Ciężko rzucić te używki gdy się kleją jak te szyszki
Gasną lampy ale świecą jeszcze gwizdki
Wkładasz dekolt jak nie patrzeć się na cycki
Całe moje sanktuarium jebie skunem
Nie pytaj po co tak pędzę
Ona by chciała się poczuć bezpieczniej
Jak w rządowym benzie, w furze pięć miejsc, ego wielkie tak że muszę kupić większe
Wiеlkie sny mam, ale mała w małym mieściе
(Nie nawidzę was, a muszę dzielić przestrzeń)
Miałem już robić ten detox, a nie pamiętam pamiętać
Stres to henna, po tym w bletkach oczy hentai
Wstaje gdy się robisz senna i duszę zabiera mi szatan
Nie gadam nic o wypłatach, 100k było już w łapach
Łapię te chwile bo ze mnie aparat, od zawsze wiele na barach
Zamykam się w czterech ścianach mała, bo bace lubię pogadać o ideałach, dlatego gadam o sobie i robię to dla was
Słucha mnie zachodnia Polska, a usłyszy cała
I jeśli nie skuma to jest pojebana

[Refren]
Się muszę wyrwać, zarobić siana w chuj
Gadam o zyskach, zjeżdżam Europę wzdłuż
Żeby się wyspać za mało czasu już
Słyszy nas Wrocław, Usłyszy Polska w chuj

Się muszę wyrwać, zarobić siana w chuj
Gadam o zyskach, zjeżdżam Europę wzdłuż
Żeby się wyspać za mało czasu już
Słyszy nas Wrocław, Usłyszy Polska w chuj

[Zwrotka 2]
Zamykam szczelnie drzwi w moim sanatorium
Parę krążków, żadnych proszków w moim sanatorium
Na terapiach parę worków, parę śmiesznych papierosków
Dla pacjentów co odpala w jednym ogniu
(Dużo kruszę, więcej kurzę
Dużo myślę mało mówię) x4

[Bridge]
Ciężko rzucić te używki gdy się kleją jak te szyszki
Gasną lampy ale świecą jeszcze gwizdki
Wkładasz dekolt jak nie patrzeć się na cycki
Całe moje sanktuarium jebie skunem

[Refren]
Się muszę wyrwać, zarobić siana w chuj
Gadam o zyskach, zjeżdżam Europę wzdłuż
Żeby się wyspać za mało czasu już
Słyszy nas Wrocław, Usłyszy Polska w chuj

Się muszę wyrwać, zarobić siana w chuj
Gadam o zyskach, zjeżdżam Europę wzdłuż
Żeby się wyspać za mało czasu już
Słyszy nas Wrocław, Usłyszy Polska w chuj
Credits

About “Sanatorium” by MCHserfer

Read the complete lyrics to "Sanatorium" by MCHserfer from the album "Sanatorium" in 2021. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Rap.

"Sanatorium" is performed by MCHserfer. from the album "Sanatorium" in 2021 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Sanatorium", explore more songs by MCHserfer using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for MCHserfer · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Sanatorium" is credited to MCHserfer. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Sanatorium" appears on "Sanatorium" in 2021.

Visit the MCHserfer artist page at /artist/mchserfer for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.


Lyrks
Lyrks

Your gateway to the world of music lyrics.

Product

Features


© 2026 Lyrks. All rights reserved.