ZWROTKA 1: Czuję już wolność Opuściłam komfort już nie chcę mieć więcej znajomych bez wizji i ludzi wokoło co ciągle gadają że nic nie osiągnę Ja nie chcę faceta co zamiast się wspinać to skrzydła podcina i to jest ten czas żeby z syfu się wyrwać To prosta decyzja Więc zmieniam szerokość na światła po nocach i pościg za życiem Tu gdzie wszyscy gonią by błyszczeć i chcą ciągle lepiej i więcej Więc lecę przed siebie bez pytań Zamieniam ciuchy na outfit Zwrotki na profit Czas na te money Chcę tylko równych praw kobiet Sztuki nie monet Czas na te zmiany Mei Bee Kotku proszę cię kręć mi Nie rób żadnych już zdjęć dziś Kiedy mnie pierwszy raz słyszysz to raczej już wiesz że to mainstrеam Przelewam te słowa na papiеr bo chcę żebyś poczuł co siedzi w środku Mam dosyć już przelanych łez Fałszywych szmat i toksycznych związków Chcę robić coś od początku Chcę cały czas walczyć o swoje móc spełniać marzenia i patrzeć z uśmiechem jak te głupie suki dziś płoną w mym ogniu Widzę strach w twoich oczach Czujesz zazdrość i gniew Ja wchodzę w tę branżę i nie chodzi tutaj o forsę czy fejm Bo robię to z pasji dla siebie chcę tworzyć muzykę i wiem że to w końcu ma sens A ty lepiej popatrz jak ta małolata dziś przejmuje ster Lubię szybkie fury Duże dupy Fajne ciuchy i dobry seks Ty wolisz skróty Tanie kluby Słabe ruchy i ciągły stres To nie twoja liga więc wracaj do domu i przestań już pisać Ja "papa" i znikam więc możesz zobaczyć se fotki na insta Wysyłasz DM’y i ciągle się ślinisz tu pod moje zdjęcia Czy myślisz że mi imponuje twój sikor i weź zapamiętaj: REF: Stoisz sam, teraz strzelam tobie w twarz Takie flow, powiedz suko skąd to mam? Stoisz sam, teraz strzelam tobie w twarz Słyszysz teraz takie flow, powiedz suko, skąd to mam? ZWROTKA 2: Dziewczynko próbujesz rapować a wypadasz z bitu na pierwszym zakręcie, ja przyszłam nauczyć was tu jak się składa i wbijam te słowa na pętlę bo dość tych parodii, "ugotuj i sprzątnij", "przytakuj i obsłuż", "wyglądaj jak lala" a weź wypierdalaj, nie ze mną te giery Pal gumę pozerze jak nie umiesz mnie zadowolić to beka A sorry, ja przecież nie szukam faceta Chcę zmienić tę grę tu na zawsze więc lepiej to flow zapamiętaj Jedyna nadzieja dzieciaku, zawijam stąd, ale nie pękam Może się zdziwisz, ale czasem tak jest Ja mogę wszystko, czy w ubraniach, czy bez Mam fajną dupę kręcę nią tak jak chcę To moja liga Mei Bee suko przecież już wiesz Przecież wiesz, przecież wiesz...
Read the complete lyrics to "Mainstream" by Mei Bee in 2022. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polski Rap, Rap.
"Mainstream" is performed by Mei Bee. in 2022 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL.
Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data.
If you enjoy "Mainstream", explore more songs by Mei Bee using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.
"Mainstream" is credited to Mei Bee. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.
Album information for "Mainstream" is not available in our database yet. You can still read the full lyrics on this page.
Visit the Mei Bee artist page at /artist/mei-bee for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.