[Intro] Yo, yo, yo, yo yo Młody dzban człowieku Skumaj to Yo [Zwrotka 1] Nowy dzień, budzę się po ósmej jak oktawa Nie wiem po co wstawać, chyba żeby spać od rana Życie wypłaca mi dziś lutę z nawiązką Leżę jak roślina mówi mi że muszę dorosnąć Myśli gonią myśli Zapał leży obok no bo wystygł Swoje argumenty ty żeś z chuja wziął Zawsze chciałem mieć życie jak w filmie - widzieliście Truman Show? Idę ulicą se po żywca, i nie wiem czy to słowa czy to wizja I nie wiem czy zajebie mnie korona czy policja Dlatego zamykam oczy, nie widzę Wychowały mnie nie bloki, a kamienice Ile razy mi zabrano rozum, nasrano w dowód, bym poznał swoje miejsce na podium Dlatego teraz rzeźbię se w wosku To sroga nauczka ty nawet nie okradłbyś własnej babci metodą na wnuczka Kiedy gadasz mi jak pisać to kurwa Twoja morda to jest morda której mordę trzeba utkać Życie - casting do porno, unikam starcia Zawsze na przypale jak dycha w majtach [Bridge] Zawsze na przypale jak dycha w majtach Zawsze na przypale jak dycha w majtach Zawsze na przypale jak dycha w majtach Zawsze na przypale jak dycha w majtach [Zwrotka 2] Nowy dzień nowe wyzwanie, śniadanie smakuje gorzko Troszkę zamieszanie każde zdanie startuje kropką Mamo zobacz co upiekł synuś Ciężko dźwigać odpowiedzialność za grzechy dlatego większość polski łupie w krzyżu Jak płoną gibony chcesz się przyjaźnić Jak płoną koale to nie chcesz gadać Wrzuć se jeszcze posta na facebook gdy ręce będziesz odkażać Dobrze wypadam nawet gdy grać w wypadanie nie wypada W drodze do znieczulicy nie zliczę doznań Wkurwiony na konsumpcjonizm wyciągam iPhone piszę posta Super plany rozświetlają mi drogę tak jak żarówki No bo czuję że to osram Wdupcam te tabsy chociaż w sumie nie muszę Wiesz jakie to uczucie, kiedy czujesz uczucie Kiedy myślałem nie da się, teraz myślę nie mam siły Kierunki się popierdoliły Do Stanów jadę poprzez Chiny Bo mój kompas nie ma igły Odpalam swoje wigry W majtach mam grama, a nawet dziesięć Lecz ani grama godności w tym niegodnym świecie [Outro] Ani grama godności w tym niegodnym świecie Ani grama godności w tym niegodnym świecie Ani grama godności w tym niegodnym świecie Ani grama godności w tym niegodnym świecie Ani grama godności w tym niegodnym świecie Ani grama godności w tym niegodnym świecie
Read the complete lyrics to "Escitil 10 mg" by Młody Dzban from the album "Nic śmiesznego" in 2020. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Rap.
"Escitil 10 mg" is performed by Młody Dzban. from the album "Nic śmiesznego" in 2020 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL.
Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data.
If you enjoy "Escitil 10 mg", explore more songs by Młody Dzban using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.
"Escitil 10 mg" is credited to Młody Dzban. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.
"Escitil 10 mg" appears on "Nic śmiesznego" in 2020.
Visit the Młody Dzban artist page at /artist/mody-dzban for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.