Lyrks
Lyrks
Sign In
Cover Art

Monopol’18 Lyrics by Mokebe

Chwil Gablota

2022

[Intro]
Czerwone mam gały, zmęczone na sam widok
Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
Zaznaczam teren, neutralny odczyn jest trucizną, ziom

[Verse 1]
Wchodzę do fury, miałem kupić szlugi tylko, ale wyszło jak wyszło
Nie byłem za głodny nawet, ale jak weszło piwko to smakówa na bistro
Lawasz, mieszany i malutkie pepsi, choć wolałbym niegazowane
Gdzie ja tę furę zostawię - jak blachy mam LLU, to mi ją pizgną
Środek tygodnia jest - co ja tu robię pod Zebrą z dziesioną pomiętą?
Chciałem zapłacić za shoty, ale pani mówi, że bez dowodu by nie przeszło
Także wszedł ziomal i mówi "#Pykpyk dawajcie, na pełnej, z JBL"
Ja nawet nie palę pall malli, a dali ostatnie mentole to nie odmówiłem

[Bridge]
Teraz mi głupio, się boję zaglądać na konto
To troche jak łóżko, bo wiem, że nic nie ma tam, a jakbym budził się z kurwą mordo

[Hook x2]
Czerwone mam gały, zmęczone na sam widok
Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
Zaznaczam teren, neutralny odczyn jest trucizną, ziom

[Verse 2]
Spadł śnieg, a ja jeszcze w głowie wakacje mam, piję łomeżkę i nawet nie patrzę
Zaraz sylwester, a podsumowanie roku to przesuńmy na marzec
Niedawno studniówkę miałem, a coś mały gajer, przynajmniej wsunę marynarę
Widzę okazję, to idę na balet, a tak zarzekałem się, że to na amen
Ja nawet nie wiem, czy to inżynier czy na licencjacie jestem
Jak mnie pyta facet, czy to terminalne, to mu mówię "stary, weź się przejdź, zobaczysz"
Chciałem mieć tylko z komputera kasę, a się okazuje, że tu wszystko zmienne
Także spierdalam poskładać kosiary, co dalej zdecyduje sierpień

[Bridge]
Teraz mi głupio, się boję zaglądać przez okno
To trochę jak porno, bo wiem, że się dzieje tam, a wolałbym noc spokojną

[Hook x2]
Czerwone mam gały, zmęczone na sam widok
Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
Zaznaczam teren, neutralny odczyn jest trucizną, ziom

[Outro]
Czerwone mam gały, zmęczone na sam widok
Nawet tyle nie palę, ale nie śpię jak Kojiro
Chcę kapitanem na łajbie być, wolno płynąć
Zaznaczam teren, [...] odczyn jest trucizną, ziom
Credits

About “Monopol’18” by Mokebe

Read the complete lyrics to "Monopol’18" by Mokebe from the album "Chwil Gablota" in 2022. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Polski Rap, Experimental Rap.

"Monopol’18" is performed by Mokebe. from the album "Chwil Gablota" in 2022 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Monopol’18", explore more songs by Mokebe using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Mokebe · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Monopol’18" is credited to Mokebe. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Monopol’18" appears on "Chwil Gablota" in 2022.

Visit the Mokebe artist page at /artist/mokebe for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.


Lyrks
Lyrks

Your gateway to the world of music lyrics.

Product

Features


© 2026 Lyrks. All rights reserved.