Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

NIGDY WIĘCEJ NIE WYWOŁUJ MOJEJ KSYWY Lyrics by Nypel

2024

[Część 1: NIGDY WIĘCEJ NIE WYWOŁUJ MOJEJ KSYWY]
[Intro]
Słuchajcie
Ja nie jestem, kurwa, pozerem
Tylko jestem raperem
I nie będę mieszał się w Wasze
Udawane konflikty
Jeżeli chcecie się napierdalać
To będę na Pradze-Południe od dwunastej
Do trzynastej w poniedziałek
Drugiego grudnia
Moja ksywa nigdy więcej ma się nie pojawić w Waszych
ZAJEBANYCH DISSACH
OGIEŃ! OGIEŃ! OGIEŃ! OGIEŃ!
[Zwrotka]
Ja tu się typie nigdy nie poddałem
I dlatego cały czas robię ten sos
Wszedłem w to nawet jak bardzo się bałem
I w SB mówili, że "Nypel to głąb"
Proponowali, a nigdy nie brałem
Zabierz majеranеk, nie zapalę joint
Zabierz tеn towar - nie jеsteś ziomalem
Prawdziwy przyjaciel to stawia mi sok
Wyciskam sok z moich marzeń, wow
Wrzucam wrogów do blendera, brr
Mielę Was kurwy jak papier
Który zarobiłem za płytę z Hotela
Spałem w pałacach, na dworcach, melinach
Na klatkach i czasem w Hotelach
Nigdy nie wyparłem się mego domu
Nawet jak czasami go nie mam (nie)
Byłem bez dachu nad głową jak ptak
A mimo tego leciałem jak jastrząb
Szczam na hejterów i na cały świat
Jeszcze rok temu tu widziałem las rąk
Jeszcze rok temu czułem się jak pan
A teraz czuję, że już idę sam w to
Zimny pot spływa na czoło i kark
Łapię tą scenę na lasso (lasso)
[Outro]
Założyłem własne ranczo, jestem sobie panem (sobie panem)
Wytwórnie nie chciały działać tak jak ja działałem (nie)
Zadzwoniłem do Solara - trzy nieodebrane
Odebrałem siano z poczty i je rozjebałem (hatfu!)
Jak Cię wezmą na policje mów "nic nie wiedziałem" (hatfu!)
Zgotowali prohibicje a ja się nachlałem
Chcieli zamknąć mnie jak biznes, ja z popiołu wstałem
Wtedy byłem małe piskle, teraz odleciałem!
[Część 2: NAJGORSZY DZIEŃ]
[Zwrotka 1]
Ej, ludzie wciąż gadają, że niszczę sobie karierę
Bo jakiś czas temu odszedłem sobie z SBM
Korporacje dzwonią, wysyłają zaproszenie
Wydaję to sam, bo wiem, czym pachnie więzienie
Jestem tępy, bo nie palę zioła i nie baluję w weekendy
Już nie mam idola ani nie wbijam się w trendy
Życie jak z przedszkola i nie kończę szkoły średniej
Ja jestem raperem - powiedz o tym farmaceucie
Jestem pojebany i biorę od chuja leków
Gdzie nie pójdę dają dary i mówią do mnie "Człowieku
Jesteś bardzo niedojrzały jak na swoją skalę wieku"
Odkąd dotykałem cipy nie dotyka mnie ten szczegół
Weź to skumaj - każdy ma wysrane to, że masz przy sobie wuja
Idzie zgodnie z planem moja nyplowa nebula
Wciąż jestem Ikarem, niedaleko mi do króla
Życie jest posrane, a ja biorę je na fulla
[Refren]
Chcieliby mnie zabić, ale ja nie dam się
Wciąż rozwalam, jak dynamit na tej jednej ze scen (yeah, yeah, yeah)
Mówią "Nypel, czemu krwawisz?" - ja nie potrafię mniej (nie, nie, nie)
Znowu spisuje mnie klawisz - to jest najgorszy dzień
Yeah, yeah
[Zwrotka 2]
Zarabiałem kasę na call center będąc w SB
I wiem co to znaczy się bawić przy każdym weekendzie
Mam osiemnaście lat, a czuję się jakbym miał więcej
Nie obchodzi mnie gnat, którym mi celujecie w serce
Pod każdym postem czytam tylko, że "Nypel się skończył"
Zacząłem się zaczynać jakoś w dwa tysiące piątym
Miałem nie wyjść na świat i miał mnie wychowywać ojczym
Mama alkoholiczka chciała to wszystko zakończyć
Drapane okna w kratach, wychowanie bez brata
To wszystko przez to, że kłóciła się mama i tata
Stawiali mnie na atak kiedy graliśmy w gałę
Byłem najlepszy na podwórku i to pojebane
Potem zacząłem rapować - miałem dwanaście lat
I już od tamtej pory mieliście przy sobie gnat
Robiłem uniki prawie tak jak w Tekken 2
Dostałem się do wytwórni i wypłynąłem na świat, właśnie tak
[Refren]
Chcieliby mnie zabić, ale ja nie dam się
Wciąż rozwalam, jak dynamit na tej jednej ze scen (yeah, yeah, yeah)
Mówią "Nypel, czemu krwawisz?" - ja nie potrafię mniej (nie, nie, nie)
Znowu spisuje mnie klawisz - to jest najgorszy dzień
Yeah, yeah
Credits

About “NIGDY WIĘCEJ NIE WYWOŁUJ MOJEJ KSYWY” by Nypel

Read the complete lyrics to "NIGDY WIĘCEJ NIE WYWOŁUJ MOJEJ KSYWY" by Nypel in 2024. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Rap.

"NIGDY WIĘCEJ NIE WYWOŁUJ MOJEJ KSYWY" is performed by Nypel. in 2024 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "NIGDY WIĘCEJ NIE WYWOŁUJ MOJEJ KSYWY", explore more songs by Nypel using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Nypel · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"NIGDY WIĘCEJ NIE WYWOŁUJ MOJEJ KSYWY" is credited to Nypel. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

Album information for "NIGDY WIĘCEJ NIE WYWOŁUJ MOJEJ KSYWY" is not available in our database yet. You can still read the full lyrics on this page.

Visit the Nypel artist page at /artist/nypel for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.