Lyrks
Lyrks
Cover Art

Styks Lyrics by Opał

Poyeb

2017

[Intro]
W imię zasad, zasady są po to żeby je łamać
Dokładnie tak jak kręgosłupy
Opał, Poyeb

[Zwrotka 1]
Nigdy nie klepałem biedy, ale nie klepał mnie też nikt po plecach
Jak chciałem mieć plecak to nie prosiłem o plecak, tylko o etat
Nietakt, bo kilka razy dostałem w nos, nigdy niczego pod nosem
Dzisiaj trzykrotnie przemyślę czy zbyt pochopnie wydam tą forsę
Jak spałem na starym tapczanie
To kumple grali w PS'a na dużym ekranie
Z domu wyniosłem nie tylko ten tapczan
Ale i jeszcze dobre wychowanie
Raper, z natury kłamie, godność to schowaj se w szerokie spodnie
Całe te twoje słabe nawijanie jest co najwyżej karygodne
Co drugi wers bez znaczenia, dodaj jebanie i palone dżointy
Więcej od ciebie do powiedzenia, yy, miałaby ta szmata z klątwy
Odbij, nie ma pasji, nie ma skilli, nie ma forsy
A jak wrzucacie mnie z nimi do worka
To niech to będzie worek na zwłoki
Skill, mefedron, na początku każdy ma go w nosie
Dopiero po jakimś czasie sprawdzą jak to gówno kopie
Na grobie w żałobie położę obroże z kwiatami
Snuję to opowieść by dowieść, żem niewyszczekany
Mało znany, pojebany, wpływa na głęboką wodę
Mało znany, zapomniany, wypływa na czarne morze
Mało znany, co jest chamy ? Bo jeśli wypłynąć mogę
To tylko zbijając pionę na łodzi z Charonem, koniec

[Refren]
Co jest x6
Ja wypływam jak Styks x8

[Zwrotka 2]
Bycie raperem jest takie fajne, małolaty marzą o groupies
Jestem jak snajper chce tylko trafiać do ludzi
Na scenie wryłem korzenie choć to nieporozumienie
Stałem po skille i brzmienie oni nie po rozumienie
Dziwko, żeby skillom sprostać, dziwko, zrobiłem se przerwę
Dziwko, ja tu sieje postrach, przyszło a Ty siejesz ferment
Destroy, ja niosę zniszczenie niszcząc po kolei miasta
Dziwko, tak by nawet karma dziwko, nie miała gdzie wracać
Hip-hop rządzi osiedlami rap robi co drugi dzieciak
Dzieciaki tak między nami to jest tylko przepaść
Mów mi zombie king podąża już za mną wielu
Pozjadam wszystkie rozumy powoli dążąc do celu
Dziwko jestem jak John Carter
Chcesz mnie zniszczyć ? No to z fartem
Przy mnie każdy Zombie Hunter
To nawet nie kiwnie palcem, czaisz ?
Poyeb

[Refren]
Co jest x6
Ja wypływam jak Styksx8
Credits

About “Styks” by Opał

Read the complete lyrics to "Styks" by Opał from the album "Poyeb" in 2017. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Horrorcore, Polski Rap, Polska.

"Styks" is performed by Opał. from the album "Poyeb" in 2017 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Styks", explore more songs by Opał using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Opał · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Styks" is credited to Opał. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Styks" appears on "Poyeb" in 2017.

Visit the Opał artist page at /artist/opa for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.


Lyrks
Lyrks

Your gateway to the world of music lyrics.

Product

Features


© 2026 Lyrks. All rights reserved.