Lyrks
Lyrks
Sign In
Cover Art

01:58 Lyrics by O.S.T.R.

Gniew

2020

[Zwrotka 1]
1:58 znów nie mogę spać
Jakbym miał gwałcić zabijać podkładać ogień w snach
TV lecę po kanałach pieprzona insomnia
Z kamerą u Kardashiana myślę kurwy mają rozmach
Czas jak wielki szu nie żyje
Morduje go co dzień bo przewalam je na chwilę
Gdzie jest diler nie wiem ile wziąłbym byle tylko zasnąć
Oczom zapewnić relaks chodzi mi o odpoczynek nic ponad to
Łódź jak pierdolone campton
Afery rozkminy wpływy osiedlowe bagno
Gangi hajs z amfetaminy długi gry losowe szansą
Biznes pewny niczym skok z podartym
Spadochronem na płonące miasto
Znam to dobrze jak smak pieniędzy z bezprawia
Niczym sztukę działkowania koksu by żenić na gramach
Myśli przerywa reklama przekaz podprogowy działa
Kurwa mać nie mogę spać no i znów przełączam kanał

[Refren]
Kiedy jest noc to odczuwam ten stan
I jak na złość znowu nie mogę spać
W oczach rodzi się insomnia
Kiedy jest noc to odczuwam ten stan
I jak na złość znowu nie mogę spać
W oczach rodzi się insomnia

[Zwrotka 2]
Kolejna zarwana noc
Czuje niepokój w środku
Jakby rozsądku przemawiał głos
3:21 w lustrze nie poznaję siebie
Morda zombie wzrok co błądzi
Jak jehowi od drzwi do drzwi za zbawieniem
Jestem swoich paranoi więźniem
Bezskutecznie szukam rozwiązania jakby błądził we mgle
Za oknami osiedle widok ciemny jak vader
Już dawno przestały działać na mnie tabletki nasenne
Jak patrze na ten obraz to wspomnień mi nie brak
Tuż za rogiem kiedyś oberwałem nożem między żebra
Zaraz obok pierwszy skręt na cztery głowy
Czternastoletnie ziomy byliśmy jak rottweilery bez kontroli
Wypuszczeni z niewoli co drugi królem życia
W klatce obok każdy kończył na córce hydraulika
Nie licz na powtórkę dziewczyna nie żyje
Ćpała tyle żebyś dziś znalazł w jej żyłach heroinę
W telewizji kiler przerywa nostalgię
Znów się kładę na kanapie liczę że za chwilę zasnę
Jak kukuczka odpadłem nawet nie wiem jak brat
W głowie napierdala alarm wstaję parzę 11:00

[Refren]
Kiedy jest noc to odczuwam ten stan
I jak na złość znowu nie mogę spać
W oczach rodzi się insomnia
Kiedy jest noc to odczuwam ten stan
I jak na złość znowu nie mogę spać
W oczach rodzi się insomnia
Credits

About “01:58” by O.S.T.R.

Read the complete lyrics to "01:58" by O.S.T.R. from the album "Gniew" in 2020. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap.

"01:58" is performed by O.S.T.R.. from the album "Gniew" in 2020 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "01:58", explore more songs by O.S.T.R. using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for O.S.T.R. · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"01:58" is credited to O.S.T.R.. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"01:58" appears on "Gniew" in 2020.

Visit the O.S.T.R. artist page at /artist/ostr for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.


Lyrks
Lyrks

Your gateway to the world of music lyrics.

Product

Features


© 2026 Lyrks. All rights reserved.