[Ozzie] Przyjechałem ładnie, ty rozkładaj moje karimaty Nie radzę się spinać bo ci odetniemy dziwne i zostanie ci normalne (nuuuuuda) Robię ruchy, ale w sumie to wszystko się rusza Więc już proszę idź stąd kupić se kalendarz z gołą babą panie władzo Siadam na zielonej kanapie, mam życia terapię [?] i miej go w tej dyspukowanej chacie Potem idę se na żarcie jak kudłaty Nie ograsz mnie w karty, za długie rękawy Jaś i Małgosia siedzieli w piecu na kwasie Bypass nibylandia ucina mi zasięg w fonie Wsadzam się w armatę jak [?] za długo w domu Krzysztof Kolumb to był łobuz jak twój raper ziomuś Trzymam w lodówce zderzacz hadronów Robię obrót czytasz na opak i mam anty dowóz Potem dzwonię se do zioma i nie gramy w lola W okół kolarze i kotły a ja bawię się ja bawię jojo Ja bawię się ja bawię jojo Jojo dusz jojo dusz jojo dusz jojo dusz jojo dusz Bawię się ja bawię jojo Jojo dusz jojo dusz jojo dusz jojo dusz jojo dusz Bawię się ja bawię jojo JOJO jojo JOJO jojo JOJO jojo JOJO jojo JOJO [Koza] W mojej budowie nie ma droidów a są groty Rozkroki sroki nowa miara zamiennik dla łokci Benedykty nie w roku 3005 Paplając to co przyszło mi do głowy z miską musli Oplątam muszlę wzrokiem osobistej mitologii jesteś w grze która nigdy się nie kończy Jeleń, żerdź, kieszeń... Jeleń, żerdź, kieszeń repetują się posiłki i owoce w sklepie Repetują się korzenie i zapachy wcieleń to ukwiały introspekcję Ta siatka cię nie uleczy Jeleń, żerdź, kieszeń repetują się posiłki i owoce w sklepie Repetują się korzenie i zapachy wcieleń to ukwiały introspekcję Ta siatka cię nie uleczy Mając osiem lat wymyśliłem że należy zlikwidować pieniądze, dalej uważam, że to potrzebne. A... i też e... Miałem sen w którym wszystko było idealnie chronione. (drogi do nikąd, odkrywam kamienie śmietniki) Miałem sen w którym wszystko było idealnie chronione - budki na zdjęcia, pisuary, stacje kolejowe... Wszystko podlegało prawu ciągle i bez przerwy. Specjalni pracownicy wszystkoleni do tej kwestii układali grafiki nadzoru domowych arterii. Mogłeś użyć maksymalnie trzech listków papieru w toalecie. Kiedy poczułeś się zagrożony mogłeś zadzwonić do nich. Przesyłali ludzi którzy rozmawiali z tobą i gwarantowali że nic ci się nie stanie bo jesteś ich podopiecznym
Read the complete lyrics to "sium zium" by Koza, Ozzie Ozzie from the album "OrangeburgerStraße" in 2019. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Polski Rap, Rap.
"sium zium" is performed by Koza, Ozzie Ozzie. from the album "OrangeburgerStraße" in 2019 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL.
Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data.
If you enjoy "sium zium", explore more songs by Koza, Ozzie Ozzie using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.
"sium zium" is credited to Koza, Ozzie Ozzie. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.
"sium zium" appears on "OrangeburgerStraße" in 2019.
Visit the Koza, Ozzie Ozzie artist page at /artist/koza for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.