Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Bezczelni Lyrics by Parias

Parias

2011

[Eldo]
Heh! Jesteśmy rakiem, zarażamy przez słowa
Oddziałujemy myślą, establishment ma w nas wroga
"El" musi pyszczeć bo gdy swędzi to drapie
Wymiatam prawdę spod dywanu, trupy chowam w szafie
Świadomość - raz, dwa, rozum - trzy, sumienie
Cztery, siła - pięć, w pięści ściskam kamienie
Nigdy nie kupią nas mass media za żeton
To jest rap, a recenzentem zawsze jest beton
Śmieć z fleszem, wyłapałby flesz na tróje
Tu nie ma cool i luz, bo facet reaguje
Facet, atrapy zdań, liczyć pozory
Emocjonalne przedszkolaki, marsz do szkoły!
Nędznicy z wyboru, nas trzech
Spytasz o cenę wolności, to usłyszysz nasz śmiech
Nas trzech etosowi rapu wiernych
Nigdy biernych, warszawski klan bezczelnych
[Pelson]
Jak nocny złodziej w twój eter się wkrada
"P"! Jego łupem jest twoja uwaga
Nie złożył broni, czytaj - nie przestał myśleć
Choć chce tego cały establishment
Patrzę prawdzie w oczy, widzę wroga w nim
Mój strach dla nich - woda na młyn
Ale strachu nie ma, dziś kpić śmiem
Tak żyję, czuję, nie umiem być tłem
Tabloidowe emocje, masowy eskapizm
Pachnie łatwym życiem, on tak nie potrafi
Prowadzi go instynkt i spragniony umysł
Często wbrew, na przekór, zawsze pełen dumy
I niepotrzebny mu tani splendor
Bo tacy jak on byli, są i będą
Prawdy uczą ich łzy, upadki życia
Nigdy w opcji "żyj i nie zadawaj pytań"
[Włodi]
Walczymy słowem, głos to broń
Szesnaście wersów prosto w skroń (heh)
Bezczelni non stop kpią
Ze świata, gdzie szczęśliwi z forsą śpią
Tu, gdzie raperzy zamienili bunt na
Czerwony dywan, to lalki na sznurkach
Prosty układ, raz bądź błaznem
Pokochaj branżę i nie wracaj na podwórka
"Wu" i tych dwóch - elita wyklętych
Na zawsze odrzucone komercyjne oferty
Te gazety nie napiszą nic o nas
Nie chcą muzyki, chcą ogłosić czyjś romans
Wolny umysł, serce szczere
Ręka pewna między nim a papierem
THC menel kontra notable
Zakulisowe gry i ten świata fragment
[Fragment audiobooka "Zły" Leopolda Tyrmanda, czyta Marek Kondrat]
To jest warszawska sprawa, sprawa, sprawa
Tu należy szukać wyjaśnień w problemach i tradycjach naszego miasta
W nastrojach, kolorycie wielkiej Warszawy...
Tu chodzi o duże rzeczy panowie...
[Tekst - Rap Genius Polska]
Credits

About “Bezczelni” by Parias

Read the complete lyrics to "Bezczelni" by Parias from the album "Parias" in 2011. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap, Polski Rap.

"Bezczelni" is performed by Parias. from the album "Parias" in 2011 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Bezczelni", explore more songs by Parias using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Parias · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Bezczelni" is credited to Parias. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Bezczelni" appears on "Parias" in 2011.

Visit the Parias artist page at /artist/parias for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.