Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Wódka jointy karabiny Lyrics by Patokalipsa

Droga krajowa 0,7

2014

[Zwrotka 1: Penx]
Non stop siany rozpierdol tamci już zbierają plony
Inni gdzieś posiali jaja są na glebie, każdy już skończony
Się nie skończy happy endem, end of happy w sumie
Wleci banger, źle Ci będzie, patrz jak jest u mnie
Wóda. zamień ó na a, to moja największa #Rebus
Diabeł tkwi w szczegółach, to dla nas największy szczegół
Pierdole reguły, a z reguły nie pierdole
Choćby hajs to brutalna gra z czerwoną kartką na stole
Jointy zryły beret. chuj z ciśnieniem stary
Bo byłem na linii ognia, nigdzie mi się nie pali
Odwróć se sylaby "pali" klepie melepeto przypał
Teraz wiesz co sądzę o tym,jak nie kumasz no to lipa
Karabiny przez wódę, joie' miałem zajęte ręce
Teraz skurwysynów zginie naraz dwa razy więcej
Nafaszerowani prochem ćpuny umierają z chęcią
Lufę przykładam do ust, wyluzują się przed śmiercią
[Hook 1: Fazi]
Smirnoff, joint, morderczy grad
Przekaz miażdży, Zippo, lont, bam
Zła gra, do dobrej miny
Nalot rap, bunkier skurwysyny
[Zwrotka 2: Eripe]
Gram rap, rap który budzi gniew
Studzi krew ludzi za pomocą kuli w łeb
Póki sens widzę, puszczam to na ulicę
Jak tak dalej będę pisał czeka na mnie Pulitzer
Wydawca myśli, że tu dzięki mnie przytuli cash
To głupi jest, zrobię w konia go jak Ulisses
Spruli się wczuci populiści z popu listy
To wojna, a nie hotel, po chuj tu po pokój przyszli
Pisk pizd, stuli pysk im mój pistolet
Nikt z nich niech nie myśli ze to blef
Klik, klik i po wszystkim koniec blisko jest
Blitzkrieg, szybkie czystki tworze historie
Houston wie że problem jest, ja nie będę sterowany
Lot poza kontrolą, nie wierzę w układy z waletami #Poker_Face
Na te kurwy leci panczy armia
A ja sobie capslockiem piszę ich epitafia
[Hook 2: Fazi]
Moje uzi, rozpierdolę świat
Mnie uczynił takim, gangsta rap
Na kolana #Fatima
Skutek #przyczyna
[Zwrotka 3: EsZet]
Pato, bękarty wojny, byle żyło się milej
Na melanżu przekraczamy granice; D-Day
Obczaj nasze logo, przekręć łeb, to logiczne
Tyle pojebusów to zagrożenie biologiczne
Lubimy się najebać, gościu nic nie zaradzimy
Spokojnie jak na wojnie, wódka, jointy, karabiny
Podbijasz na trzeźwo nie rób z siebie ziom durnia
Narkotykom mówimy stanowcze - No kurwa!
Chcesz kredyt zaufania lecz nie spłacisz go na raty
Jestem rozrzutny, ale jeśli chodzi o granaty odłamkowe
Ich zasięg mierz w milach i na tych rozkminach
Ziomek sobie połam głowę
Bierzemy jeńców by ich postawić pod ścianą
Niech się nauczą że flaszkę postawić podstawą
Będą drżeć ze strachu, weź to stary pojmij
Umrą lub skończą z parkinsonem, ofiary wojny
[Hook 1: Fazi]
Smirnoff, joint, morderczy grad
Przekaz miażdży, Zippo, lont, bam
Zła gra, grą dobrej miny
Nalot rap, bunkier skurwysyny
[Zwrotka 4: Delekta]
Lufa pod pachą, punche wypluwamy jak pociski z colta
I nie ma opcji żebyś żywy po takiej serii pozostał
Chcesz beef, to jakbyś się wbił z pistoletem na wodę
Na środek frontu Omaha beach
Lej wódę, banie lecą, więcej pocisków mi daj
Headshot, Ak47 #Counter_Strike
Przy konsoli leci kolejny dym w eter z bletek
Pato jest jak Pelé, nie marnuje setek
Pierdolone refreny na auto-tunie
Scena jak krocze kastrata, czegoś tam brakuje
Sram na tą modę z USA, a tych durni przybywa
Mój wymarzony stan - dwa bonga i cztery piwa
Pato banda wpada, ustawka pod monopolem
U nas mówimy widzimy się pod wódopojem
To czarna magia, weź zabierz nas na melanż
A pokaże Ci jak forsa zmienia stan skupienia
[Hook 2: Fazi]
Moje uzi, rozpierdolę świat
Mnie uczynił takim, gangsta rap
Na kolana #Fatima
Skutek #przyczyna
[Zwrotka 5: Zygson]
Ciężko na trzeźwo mi się patrzy, no to bania ziom
Tu dodatkowej flachy nikt nie zabrania wziąć
Najebany często powoli tracę siły #Error
Czas chwycić za broń i zasiać wokół terror
Się trochę pali wściekłe psy #Tarantino
To w nas siedzi cannabinol, co pozwala tak nawinąć
Jaki Glock, tu karabiny, wpadam zbadać niezbadane
Niech myślą że gram na niby, spadać, gadać nie przestane
Chce opijać każdą chwile mimo że to głupie
Znam wiele dróg, lecz w tą najłatwiej mi jest uciec
To smutne, bo plany miałem ambitne
Dziś wódka, jointy, karabiny - gotowy na bitwę
Bezludna wyspa, wkrótce moja mała Utøya
Złoty chłopiec ze mnie żaden, ale walczę #De_la_Hoya
Żyć po swojemu to dziś fikcja, kurwa ale przykre
Więc dobrze wiesz jak mocno pierdolę ten system
[Hook 2: Fazi]
Moje uzi, rozpierdolę świat
Mnie uczynił takim, gangsta rap
Na kolana #Fatima
Skutek #przyczyna
[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

About “Wódka jointy karabiny” by Patokalipsa

Read the complete lyrics to "Wódka jointy karabiny" by Patokalipsa from the album "Droga krajowa 0,7" in 2014. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Polski Rap, Rap.

"Wódka jointy karabiny" is performed by Patokalipsa. from the album "Droga krajowa 0,7" in 2014 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Wódka jointy karabiny", explore more songs by Patokalipsa using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Patokalipsa · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Wódka jointy karabiny" is credited to Patokalipsa. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Wódka jointy karabiny" appears on "Droga krajowa 0,7" in 2014.

Visit the Patokalipsa artist page at /artist/patokalipsa for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.