[INTRO] [PATON] Jestem Kretem Jestem Kretem Jestem Kretem Kretem Kretem Kretem Na dara na da ta da da Jestem Kretem Yeah Wha!? Haha! Yeah! Yeah! [REFREN] [PATON] Jestem kretem, rzadko zbieram się z podziemia Tryb domator. Co jest pięć?! Tylko nora kopiec gleba. Eeeej! Od tygodnia kurwa nie widziałem nieba Nie mam chęci nie mam sił, by samemu się odgrzebać [ZWROTKA] [PATON] Może wyjdziеmy na trening? Albo Tantanmen Ramenik? Wiеczorem na meczyk też? Jutro impreza no weź Będzie ta blondi no wiesz W sumie za bardzo to nie chce Właściwie skąd u mnie niechęć? Coś mnie blokuje choć tęsknię Tam gdzie twa słabość są lekcje Samotnie zdechnę ej Dobra no pójdę... ah uhm Ej to jest fajne ah! Mordo jest super Oh man totalnie ya! Co mnie tak trzymało w domu? Może to chodzi o cash?! W kieszeniach kurz! Wymówka jeden to wena na muzę Serce aliena odludek! [REFREN] [PATON] Jestem kretem, rzadko zbieram się z podziemia Tryb domator. Co jest pięć?! Tylko nora kopiec gleba. Eeeej! Od tygodnia kurwa nie widziałem nieba Nie mam chęci nie mam sił, by samemu się odgrzebać [ZWROTKA] [JANEK] Dajcie mi wszyscy święty spokój Jestem świadomy swoich wyborów i chorób Czasem chcę siedzieć sam Czy zawsze muszę mieć do tego powód? WEŹ! Nie pytaj sie znowu czy pomóc… Ile razy mam kłamać Ci w oczy Byś w końcu zrozumiał, że się nie chcę otworzyć To moje zmartwienie, nic Ci do tego Jestem szczęśliwy, dmucham se ego Nie ma problemu żadnego, którego bym nie mógł przeskoczyć Nie potrzebuje pomocy, po chuj psycholodzy Umiem utrzymać uśmiech od rana do nocy Budzi mnie śmiech i sie zwijam na boki Życie jest piękne, jak można mieć dosyć? Coś znowu się jebie, na chuj się przejmujesz Nie chodzi tu przecież o ciebie Nie pytaj mnie proszę, próbuję zrozumieć Im dłużej tak siedzę, tym bardziej nic nie wiem Nie czuję się dobrze, nie trawię sam siebie Rzygam już sobą i tracę nadzieję Wciąż leżę pod ziemią, wylejcie tu beton I tak leżę w trumnie, tylko nie umiem zdechnąć! [REFREN] [PATON] Jestem kretem, rzadko zbieram się z podziemia Tryb domator. Co jest pięć?! Tylko nora kopiec gleba. Eeeej! Od tygodnia kurwa nie widziałem nieba Nie mam chęci nie mam sił, by samemu się odgrzebać [OUTRO] [JANEK I PATON] Zdechnąć! Yeah Yeah Yeah! Whooah! Ha Ha Ha! Zdechnąć! Yeah Yeah Yeah! Whooah! Ha Ha Ha!
Read the complete lyrics to "Kret" by Paton from the album "Pustynia Fiask" in 2022. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polski Rap, Drift Phonk, Rap.
"Kret" is performed by Paton. from the album "Pustynia Fiask" in 2022 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL.
Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data.
If you enjoy "Kret", explore more songs by Paton using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.
"Kret" is credited to Paton. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.
"Kret" appears on "Pustynia Fiask" in 2022.
Visit the Paton artist page at /artist/paton for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.