Lyrks
Lyrks
Sign In
Cover Art

1976 Lyrics by Peja

XXXL - Trzecia Dekada

2017

[Zwrotka 1]
To nie czas byś się gorszył, super, opuszczasz kuter
Cuchniesz rybą jak Tulipan, a zaraz w futrze jak Scooter
Szaleństwo osiemdziesiątych, nasiąkamy zachodem
Ballantines, Dunhille, Coca-Cola, jabole
Chwilę później runie mur, to "Wiatr przemian" i Scorpionsi
A dzisiejsi możnowładcy robią przemytniczy pościg
Gdybym miał więcej lat we wczesnych dziewięćdziesiątych
Dziś też miałbym pół giełdy, telewizję i dwie stocznie
A tak w dwutysięcznym kończę na małej kawalerce
Kupa długów, dwa wyroki, eksmisja na trzecim piętrze
Bywało nieźle, to o włóczędze po Weście
Nie wiedziałem że rok później trafię w punkt, no i nareszcie!
Tak bywa najczęściej, piąta płyta no i szczęście
Że od 2001 roku "Na legalu?" w końcu jestem
Nie zostałem Kalibabką, szmuglerem, ni cinkciarzem
Zostałem kronikarzem, świadkiem niecodziennych zdarzeń
Kilka niespełnionych marzeń, były sukcesy i błędy
To krew, pot i łzy, i dla dziewczyn trochę...
Dziś nie brakuje werwy, już dwa zero siedemnaście
Od zeszłego roku oficjalnie robię z Braszkiem

[Refren]
1986 - w chacie niezły Meksyk
1996 - pierwsza płyta, no powiedzmy
2006 - mam trzy dychy, wygląd Zipa
2016 - to już całkiem inny Ryszard

[Zwrotka 2]
Gdybyś żyła, zadbałbym o Twój komfort i spokój
Wybudowałbym Ci dom, żebyś nie gniła w bloku
Gdybym mógł jakoś pomóc wziąłbym najlepszych lekarzy
Specjalistyczną chemię, może byś się też zaszył?
Albo poszedł na mityng, no właśnie gdyby, gdyby
Dziś sam robię badania, to kwestia profilaktyki
I jak zwykle oddam krew i poczekam na wyniki
Chciałbym pożyć jeszcze dłużej niż Wy, zmieniam nawyki!
Mamo, tato! Macie dwóch dorosłych synów, poszło!
Wasze dzieci mają dzieci, wiemy czym jest ojcostwo
Wasze wnuki to wspaniali młodzi ludzie, pewka!
Najmłodsza, czteroletnia biega często na cmentarz
No i czasem mnie zapyta, "Czemu babcia stąd odeszła"?
Dlaczego nie zna dziadka, nigdy z Wami nie zamieszka?
Żona mówi bym przestał, przecież dziecko jest za młode
Czasem pyta mnie dlaczego przegraliście z alkoholem?

[Refren]
1986 - w chacie niezły Meksyk
1996 - pierwsza płyta, no powiedzmy
2006 - mam trzy dychy, wygląd Zipa
2016 - to już całkiem inny Ryszard

[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Credits

About “1976” by Peja

Read the complete lyrics to "1976" by Peja from the album "XXXL - Trzecia Dekada" in 2017. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polski Rap, Polska, Rap.

"1976" is performed by Peja. from the album "XXXL - Trzecia Dekada" in 2017 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "1976", explore more songs by Peja using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Peja · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"1976" is credited to Peja. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"1976" appears on "XXXL - Trzecia Dekada" in 2017.

Visit the Peja artist page at /artist/peja for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.


Lyrks
Lyrks

Your gateway to the world of music lyrics.

Product

Features


© 2026 Lyrks. All rights reserved.