Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Totalne zaćmienie Lyrics by Franek

Dalej

2012

[Zwrotka 1: CBR]
Wiem, sporo nie wiem, lecz co dzień się uczę
Na raz ciąglę próbuję używać znanych mi sztuczek
I gdyby nie rozsądek, dawno byłbym trupem
Jedni stoją przed sądem, drudzy grzeją puchę
Wiem, sporo nie wiem, jadę do studia, nie na studia
Wciąż przeraża nas fakt zagadkowego jutra
Myśli zaćmiewa strach, pozostaje po nich pustka
Dźwigamy niewiedzy ciężar, pod którym ciężko ustać
[Zwrotka 2: Sqrzak]
Wiem, sporo nie wiem, tu sens, skoro nie wiem
O sobie wszystkiego, bo ja można nie znać siebie
Póki zaćmienie na chwilę, potem rozbłysk
Na wiedzę ciśnienie, chociaż wiem, sporo nie wiem
Wokół kłamstwa, nie wiesz, czym cię karmią
Uśmiechnięte prezenterki sprzedały duszę dawno
Iść na dno jak wszyscy, co innego mówi instynkt
Wiem, sporo nie wiem, ale rozsądek błyszczy
[Refren: Franek]
Wiem, sporo nie wiem, wiem, wiem, sporo nie wiem
Gwiazdy tańczą na niebie i ten blask to nie Eden
Wiem, sporo nie wiem i nie jestem pewien wcale
Szukam logiki, a galaktyki bliżej niż dalej
Wiem, sporo nie wiem, czasem wiem, nie mam racji
To totalne zaćmienie, tu jest szum informacji
Wiem, sporo nie wiem, chociaż wiem, co się liczy
To totalne zaćmienie versus głów tajemnicy
[Zwrotka 3: Fabster]
Wiem, wiem, sporo nie wiem, gdy przychodzi znów w potrzebie
Ja doprosić się nie mogę, wciąż czemu tego nie wiem
Te koleje losu mi rysują obraz i sprowadzam się na ziemię
Patrzę w niebo, tyle pytań, chyba zaraz coś rozjebię
Jestem pewien, to nie Eden, lecz to daje dziś nadzieję
Czy to koks i wóda? Nie, to życia złodzieje
Czasem lepiej wiedzieć mniej - to dewiza numer jeden
W ręku kamyk zielony, jadę przed siebie
[Zwrotka 4: Mączak]
Pijany spacer, niosą mnie nogi, mnożą drogi
Nałogi sprowadzają życie na poziom podłogi
Wiem, wiem, sporo nie wiem, żyjąc w krainie fobii
Do szpiku przesiąkamy treścią ideologii
Obserwuję i szukam analogii w codzienności
365 dni w roku pięści w gotowości
Przez całe życie ludzie szukają możliwości
A wiedza to całkiem nowy poziom świadomości
[Zwrotka 5: Pęku]
Totalne zaćmienie jak VETO nigdy w zapomnienie
Mym na życia arenie, wiem, na dupie na siedzenie
Daje tyle, co nic, bo skończyło branie w komis
A życie na nas wymusza coraz to nowy kompromis
To nic, chwila spokoju, nim telefon znów zadzwoni
Nim to, co złe, pozostawi kolejny anonim
Każdy po coś goni, amba, był jak na dłoni
Ten plan dał zaskoczenie, teraz pod życia dyktanda
[Refren: Franek]
Wiem, sporo nie wiem, wiem, wiem, sporo nie wiem
Gwiazdy tańczą na niebie i ten blask to nie Eden
Wiem, sporo nie wiem i nie jestem pewien wcale
Szukam logiki, a galaktyki bliżej niż dalej
Wiem, sporo nie wiem, czasem wiem, nie mam racji
To totalne zaćmienie, tu jest szum informacji
Wiem, sporo nie wiem, chociaż wiem, co się liczy
To totalne zaćmienie versus głów tajemnicy
[Zwrotka 6: Franek]
Wiem, sporo nie wiem, choć mam chemię na ulicach
Tu szaleje Mendelejew no i jego tablica
Wiem, sporo nie wiem, choć mam tutaj cały słownik
Ten sam, co dla ciebie i tysięcy nam podobnych
Wiem, sporo nie wiem, choć tu ciężka jest szkoła
Tutaj liczy się długi, co drugi zna się na ziołach
Wiem, sporo nie wiem, reszta to tylko domysł
Pomyśl, my, drzewa, domy, wszystko atomy
Wiem, sporo nie wiem, choć mam tutaj etykę
Matematykę w stylu anyway ticket
Ej, sporo nie wiem, choćbym mógł, więc się uczę
I znam tu parę sztuk, co się znają na sztuce
Wiem, sporo nie wiem, chociaż biegłem do ognia
Wiesz, ale nie wiem, czy to socjologia
Wiem, sporo nie wiem, to totalne zaćmienie
Ale wiesz, najmądrzejszy pierwszy walnie kamieniem
[Zwrotka 7: Bartosz]
Im więcej czytam, tym jeszcze mniej chwytam
Totalne zaćmienie przykrywa cieniem, już nie pytam
Nie wiem, o co pytać kogo, mnogość
Teorii wszechwiata nie ogarniam, choć ruszam głową
Atomy już nie są sobą, są kwarkami
Granice świata wcale nie są granicami
A świat nie jest sam, jest pomiędzy światami
Znamy tę siostrę ziemię, którą kiedyś zamieszkamy
Tyle
[Refren: Franek]
Wiem, sporo nie wiem, wiem, wiem, sporo nie wiem
Gwiazdy tańczą na niebie i ten blask to nie Eden
Wiem, sporo nie wiem i nie jestem pewien wcale
Szukam logiki, a galaktyki bliżej niż dalej
Wiem, sporo nie wiem, czasem wiem, nie mam racji
To totalne zaćmienie, tu jest szum informacji
Wiem, sporo nie wiem, chociaż wiem, co się liczy
To totalne zaćmienie versus głów tajemnicy
Credits

About “Totalne zaćmienie” by Franek

Read the complete lyrics to "Totalne zaćmienie" by Franek from the album "Dalej" in 2012. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Rap.

"Totalne zaćmienie" is performed by Franek. from the album "Dalej" in 2012 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Totalne zaćmienie", explore more songs by Franek using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Franek · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Totalne zaćmienie" is credited to Franek. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Totalne zaćmienie" appears on "Dalej" in 2012.

Visit the Franek artist page at /artist/franek for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.