[Zwrotka 1] Ponad dwadzieścia lat, straty poniosłem niemałe Przez dłuższy czas nie żyłem tak jak chciałem Bo chyba nikt nie powie, że mu to lata Czy żyje w rozbitej rodzinie przez najważniejsze lata Na drugi dzień poszedłem do szkoły przecież Jak gdyby nigdy nic starałem się ogarniać lekcje I nikt nie wiedział o niczym aż do południa Zaczęli patrzeć na mnie z litością (kurwa) Nie winę ich, pieprzyć to, wiem to bagno Litość to pierwszy stopień w schodach na dno Poszedłem tam by odbić od tego i sobie pomóc Nie chciałem smutku, miałem go w nadmiarze w domu Dziś sam ze zdrowiem mam na bakier I bardziej przejmowałbym się chyba problemów brakiem Może mam coś między kręgami Już wiesz czemu nazywam się Benjamin? [Refren x2] Jeśli jest we mnie coś więcej niż chaos Twierdzenie, że oddałem czemuś serce to mało Światu dałem w podzięce dojrzałość (nie) choć jakoś fajnie się grało [Zwrotka 2] Nie byłbym sobą gdybym milczał, wiesz to Bo znasz mnie przede wszystkim poprzez moją przeszłość Nie wszystko wiesz ziom, lecz tak to jest, bo Osiedle uczyło mnie kochać, nienawidzić i nie liczyć łez. No I co jest ze mną? Jedyne czego mam pewność to Że chcę biec do Lepszego świata, balans filmów (jasne) Ale każdy banał można zmienić w coś potrzeba własnej interpretacji, (wiesz) może się udać Nie miałem racji jednak warto wierzyć w cuda Nie chciałem mówić tego milczałem, aż dziś Zrozumiałem czas przyznać się do porażki Od zawsze mam z tym jakiś problem Choć dobrze wiem, że to kurwa nie jest dobre A jeśli złapiesz mnie na kłamstwie Nawet o tym nie myśl to się nie stanie [Zwrotka 3] Z wiadomych względów coś pojebało się ze wzorcem I powinienem nie mieć pojęcia jakim będę ojcem Nie u mnie gościł finał Jeśli dam komuś życie to zrobię wszystko by mnie dobrze wspominał Pomimo łez to nic Jakaś część mnie w nim będzie, więc może ciężko być Lecz jeśli będzie w głowie miał tak samo jak ja To wie, że najważniejsza będzie dla niego prawda I jego matka zrozumie, że życie nie toczy się na schodowych klatkach W swoich upadkach będzie widział lekcje Bo właśnie taki byłem i jestem. (chyba) Całym sercem będę wspierał go I wierz mi to nie ściema ziom Swoje sukcesy będzie dzielił z nami i je mnożył I mam tylko nadzieję, że dane będzie mi tego dożyć [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Read the complete lyrics to "Coś Więcej" by Piekielny from the album "Benjamin Linus EP" in 2016. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polski Rap, Polska, Rap.
"Coś Więcej" is performed by Piekielny. from the album "Benjamin Linus EP" in 2016 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL.
Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data.
If you enjoy "Coś Więcej", explore more songs by Piekielny using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.
"Coś Więcej" is credited to Piekielny. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.
"Coś Więcej" appears on "Benjamin Linus EP" in 2016.
Visit the Piekielny artist page at /artist/piekielny for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.