Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Labirynt Babel - recenzja Lyrics by Piotr Górski

Recenzje prosto z głowy

2014

Labirynt Babel - recenzja
W informacji od autorów mającej opisywać ich dzieło, możemy przeczytać, że: "Współczesny świat informacyjnego szumu wymaga podstawowej kompetencji - umiejętności świadomego wyboru i interpretacji; najnowszy materiał BOKów to labirynt zuchwałych wiadomości, prowokacji, ważnych treści i fałszywych tropów, który od każdego żąda wysiłku znalezienia w nim własnej drogi. Autorzy błądzą w tym labiryncie tak samo, jak słuchacz..."
Dzięki Panowie.
Po raz pierwszy zmuszony jestem pisać recenzję stojąc w tak pogmatwanej strukturze architektonicznej, wyposażony jedynie w wątłą pochodnię i w świadomość, że do gwiazdki raczej całości nie ogarnę... W każdą stronę biegnie inny korytarz - każdy pełen zasadzek w postaci obiecanych prowokacji, czy mylnych tropów. Zadaję sobie pytanie, czy jakakolwiek interpretacja tego monumentalnego dzieła będzie mogła być uznana za słuszną?
Skoro już jestem w labiryncie, pewnie się rozejrzę - pierwsza droga w bok.
Zapomniałbym! Jedna ważna rzecz przed zwiedzaniem. Płyta obarczona była wielkimi oczekiwaniami słuchaczy. Przed wejściem do labiryntu, ekipa B.O.K., i Bisz samodzielnie, dali nam już posmakować swoich umiejętności. Mogę więc pokusić się o słowo porównania tej płyty do "W Stronę Zmiany" i "Wilka Chodnikowego". Najkrócej mówiąc - wszystkie trzy są diametralnie różne.
Od poprzedniej płyty B.O.K., "Labirynt" odróżnia wyrazisty koncept, wokół którego powstał materiał. "W Stronę Zmiany" była czarująco eklektyczna - każdy mógł znaleźć coś dla siebie zarówno w warstwie tekstowej, jak i muzycznej. Omawiana płyta jest spójna (co w gruncie rzeczy może okazać się zdradliwe - jeśli słuchaczowi nie odpowiada główny koncept, od materiału się odbije).
"Wilk Chodnikowy" z kolei różni się od "Labiryntu" tym, że na pierwszym miejscu stawiał Ja autora - ukazywał słuchaczom jego świat wewnętrzny - dylematy, złudzenia i nadzieje, gdy w najnowszym wydawnictwie rozważania stanowią refleksję nad współczesnym społeczeństwem. Kolejna, niełatwa zmiana - czy słuchacz zechce słuchać o swoich (i całej reszty ludzkości) mankamentach?
Gdzieś przy wyjściu z labiryntu pewnie przekonam się, jak zmiany w uwielbianych przeze mnie produkcjach wpłyną na mój odbiór najnowszego dziecka B.O.K.
Wróćmy jednak do klaustrofobicznego, zaciemnianego korytarza. Labirynt, którego jest częścią, stanowi metaforę społeczeństwa - skomplikowanego, na siłę się udziwniającego, samokopiującego się, zaszumionego nadmiarem informacji. Babel wskazuje na ludzką zuchwałość - pragnienie wyniesienia się ponad stan ludzki, czy nawet osiągnięcia statusu boga. Mówi o tym (prawie) tytułowy kawałek "Babel". Zaryzykuję stwierdzenie, że użyte tam w kontekście oceny społeczeństwa słowa: "Jesteśmy jednym wielkim nieporozumieniem" posłużyć mogą mi za nić Ariadny i wskazać drogę. Refleksja Bisza na temat społeczeństwa jest gorzka. "Flaki" pokazują odchodzenie człowieka od własnej duchowości; "Mindfuck" - zagubienie w natłoku informacji i wrażeń; Widziałem, okrucieństwo i rozproszenie odpowiedzialności za nie, a mój ulubiony utwór z płyty - koncepcyjne - "Opowiedz mi o swoich planach", gdzie Bisz wypowiada się z perspektywy boskiego stwórcy, że cokolwiek, co zdołamy zrobić nie znaczy absolutnie nic w boskiej skali wszechświata. Jak powiedział Woody Allen: "Jeśli chcesz rozśmieszyć boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszłość."
Poprzestanie jednak na tej krytyce byłoby w kontekście miejsca w którym się znajduję Minotaurem, który z radością skonsumuje mózg nierozważnego słuchacza. Każda nagana musi spełniać jedno podstawowe zadanie - powinna prowadzić do poprawy. Stąd "Prometeusz", który przełamuje klimat poprzednich utworów, rozpala pochodnię człowieczeństwa i daje światło, by zjednoczyć się ("Deus ex machina"), walczyć ("Miecz czy bicz") i poszukiwać prawdy, wycinając do niej drogę w gąszczu treści ("Brzytwa Ockhama").
Labirynt ukazuje geniusz swojego twórcy. Jego niezwykłą zmyślność, która pozwala mu budować coś tak skomplikowanego, a jednocześnie spójnego.
Od strony technicznej Labirynt, tak jak pierwowzór projektu Dedala, odznacza się wysoką jakością wykonania. Zwłaszcza we "Flakach", "Prometeuszu" (z ciekawą zmianą akcentowania) i "Opowiedz mi o swoich planach" Bisz zachwyca swoim flow. Inne kawałki pod tym względem równe i bez niedociągnięć.
W warstwie muzycznej B.O.K. pokazuje, co to znaczy być rapowym livebandem i uwidacznia korzyści z takiej struktury grupy. "Mindfuck" i "Jurodiwego" dane mi było już usłyszeć na koncercie i swoją dziką energią i wręcz rockowym "pierdolnięciem" wybijają z butów. Jednak nie samymi gitarowymi riffami labirynt stoi - w "Opowiedz mi o swoich planach" lekki podkład nadaje linijkom Bisza pietyzmu, "Prometeusz" mruczy przyjemnym grime'em, a "Widziałem" serwuje miły dla ucha, oparty na wokalu podkład (moim zdaniem najbardziej klimatyczny na płycie).
Uwagę przykuwają też w wolniejszych kawałkach, idealnie dopełniające obraz, klawisze Kaya. Całość warstwy muzycznej została dopieszczona i idealnie dopasowana przez Oera. Co ciekawe, już po premierze pierwszych dwóch singli pojawiła się możliwość zmiany masteringu, z czego perfekcjonista skorzystał - "Jurodiwy" na płycie brzmi słyszalnie fajniej niż w internetowej wersji.
Wychodząc z labiryntu mogę się tylko cieszyć przebytą drogą. Jeśli odbiorca dysponuje otwartym umysłem, obdarzony zostanie cennym prezentem w postaci wielu unikatowych, ale zarazem cennych refleksji. Jeśli potrafi wysłuchać krytyki i wyciągać wnioski, może nawet coś zmieni w swoim życiu...
Mimo, że na pewno znajdą się tacy, dla których Labirynt jest zbyt jednolity i za mało zaskakujący (zwłaszcza w porównaniu do W stronę zmiany), należy chociaż spróbować złapać plan - każdy, kto poświęci chwilę na tę niełatwą refleksję, lepiej odbierze płytę.
Doskonały przykład na to, że rap może być najprawdziwszą sztuką i że w pewnych sytuacjach kawałek rapowy można opisać przymiotnikiem "piękny".

About “Labirynt Babel - recenzja” by Piotr Górski

Read the complete lyrics to "Labirynt Babel - recenzja" by Piotr Górski from the album "Recenzje prosto z głowy" in 2014. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Review, Non-Music, Polska.

"Labirynt Babel - recenzja" is performed by Piotr Górski. from the album "Recenzje prosto z głowy" in 2014 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Labirynt Babel - recenzja", explore more songs by Piotr Górski using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Piotr Górski · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Labirynt Babel - recenzja" is credited to Piotr Górski. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Labirynt Babel - recenzja" appears on "Recenzje prosto z głowy" in 2014.

Visit the Piotr Górski artist page at /artist/piotr-gorski for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.